Dowiedziałem się, że pani doktor nie może takiego ksero wykonać.
Mam zostawić dowód osobisty w jej gabinecie, po czym ona udostępni mi kartotekę do skserowania na mieście, a następnie mam wrócić z tymi dokumentami w stanie nienaruszonym, po czym odda mi dowód osobisty.
Czy takie postępowanie jest legalne? Skąd mogę wiedzieć, w jaki sposób pani doktor wykorzysta mój dowód osobisty?
szlachetny pisze:A w jaki sposób ma go niby wykorzystać? To jest właśnie zabezpieczenie dla ciebie, żeby nikt wałków z twoimi papierami nie zrobił.
W przypadku udostępnienia dokumentacji prowadzonej przez lekarza poza zakładem opieki zdrowotnej (w ramach praktyki zawodowej) zasadą jest udostępnianie dokumentacji pacjenta do wglądu lub umożliwienie sporządzenia z niej wypisów, odpisów lub kopii. Na żądanie uprawnionego podmiotu możliwe jest także udostępnienie oryginałów dokumentacji pacjenta. W razie wydania oryginałów dokumentacji zawsze należy pozostawić kopię wydanej dokumentacji. W takim wypadku wydanie oryginałów odbywa się za pokwitowaniem odbioru i z zastrzeżeniem zwrotu po wykorzystaniu (§ 18 ust. 1 oraz § 20 ust. 1-3 rozporządzenia w sprawie rodzajów indywidualnej dokumentacji medycznej, sposobu jej prowadzenia oraz szczegółowych warunków jej udostępniania). Na podstawie przepisu § 18 ust. 3 tego rozporządzenia na lekarzu ciąży obowiązek wyjaśnienia w sposób przystępny i zrozumiały treści wpisów zawartych w dokumentacji.
I zgodnie z tym rozporządzeniem:
§ 18. 1. Lekarz udostępnia dokumentację pacjenta do wglądu lub umożliwia sporządzenie z niej wypisów, odpisów lub kopii, na koszt wnioskodawcy.
2. Udostępnienie dokumentacji następuje na wniosek: pacjenta, jego przedstawiciela ustawowego, osoby upoważnionej przez pacjenta lub uprawnionych podmiotów w rozumieniu odrębnych przepisów, a w razie jego śmierci - osoby upoważnionej przez pacjenta do uzyskiwania dokumentacji w przypadku jego zgonu.
3. Lekarz jest obowiązany wyjaśnić w sposób przystępny i zrozumiały treść wpisów zawartych w dokumentacji.
§ 20. 1. Dokumentację udostępnia się w formie wypisów, odpisów lub kopii, chyba że uprawniony podmiot żąda udostępnienia oryginałów tej dokumentacji.
2. W razie wydania oryginałów dokumentacji należy pozostawić kopię wydanej dokumentacji.
3. Udostępnienie dokumentacji wewnętrznej następuje w sposób zapewniający zachowanie ochrony danych osobowych, za pokwitowaniem odbioru i z zastrzeżeniem zwrotu po wykorzystaniu, jeżeli udostępnia się oryginał dokumentacji.
Czyli wystarczy pokwitowanie odbioru, a lekarz musi sam sobie zapewnić kopię takiej dokumentacji. Oryginał mogę odebrać podpisując świstek że odbieram kartotekę. Nie muszę i nie ma takiego obowiązku, by zostawiać dowód osobisty.
Lekarz nie jest osobą publicznego zaufania, tym bardziej nie mogę mu zaufać. Intencje związane z posiadaniem mojego "plastiku" pozostają tajemnicą. Tak jak to napisał mfighter
Zastanawiam się, co oznacza owe "pokwitowanie odbioru i zastrzeżenie zwrotu po wykorzystaniu". O ile pokwitowanie rozumiem, np. pisemne potwierdzenie zabrania kartoteki. Ale jak mogę zastrzec zwrot? Słownie? Pisemnie? Przez publiczne oświadczenie? :D
No bo samo "na pewno pani oddam, spokojnie" nie wystarczy.
Już tym bardziej świstek "zobowiązuję się do oddania kartoteki w ciągu X minut".
Moim zdaniem wymiana dowód-za-kartotekę jest nielegalna.
A chodzi tylko o to, że chcę przenieść się do lekarza na NFZ, bo nie stać mnie dłużej prywatnie...
Po konsultacji z Rzecznikiem Praw Pacjenta, dowiedziałem się że jest to praktyką często stosowaną - wymiana "dokumentacja za dowód". Nieświadomi pacjenci przystają na ten warunek. Jest to nielegalny proceder i takie przypadki należy zgłaszać do GIODO, ponieważ narusza on ustawę o ochronie danych osobowych.
- Jeśli lekarz odmawia nam wydania oryginału dokumentu, można złożyć skargę do RPP który zajmie się tym problemem. Ale: patrz niżej.
- Jeśli lekarz odmawia nam wydania oryginału dokumentu, ponieważ obawia się iż zgubimy taką kartotekę, należy go poinformować, iż jego obowiązkiem jest wykonanie kserokopii takiej kartoteki i posiadanie jej w swojej bazie. (Zgodnie z § 18 ust. 2 w/w rozporządzenia: "W razie wydania oryginałów dokumentacji należy pozostawić kopię wydanej dokumentacji."
- Jeśli lekarz odmawia nam wydania kserokopii kartoteki, bo nie ma ksero albo bo nie może, pani rzecznik zasugerowała "trick" - przygotowujemy pisemny wniosek o wydanie kserokopii kartoteki, zgodnie z rozporządzeniem itd itd itd, oraz że opłatę za ksero deklaruje ustawa (na dzień dzisiejszy jest to 70gr/strona), a taką opłatę uiścimy na konto bankowe (i tu miejsce na numer konta - pod żadnym pozorem w gotówce!).
Jeśli i w tym wypadku lekarz odmówi wydania ksero, przygotowujemy sobie drugie pisemko mniej więcej treści "nie wyrażam zgody na wykonanie kserokopii.....", tam musi paść data i czytelny podpis lekarza.
- Jeśli lekarz odmawia nam wyjaśnienia i jasnego wytłumaczenia informacji zawartych w kartotece, należy poinformować go, iż " Lekarz jest obowiązany wyjaśnić w sposób przystępny i zrozumiały treść wpisów zawartych w dokumentacji." - zgodnie z w/w rozporządzeniem.
Myślę że te informacje na pewno przydadzą się walczącym z lekarzami :)
A oto wzór dokumentu: https://dl.dropbox.com/u/39224270/Wnios ... cznej.docx
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.