Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
wwr18 pisze:Wystarczy skruszyć na taki pyłek i wciągnąć. A co do rozpuszczalności to nie mam pojęcia, bo nie mam zamiaru tego pić;d
Co to rozpuszczania , rozpuszczaja się te kryształy całkiem całkiem szybko,w zależności od objętości potrzebnej rzecz jasna
wwr18 można to zażywać w postaci roztworu wodnego /etanolowego lub dożylnie. W zależności od preferencji rzecz jasna . Więc nie koniecznie trzeba połykać , a jeśli nawet to doustnie polecam ze względu na przedłużone działanie szczególnie jeśli chodzi o dorzucanie.
Ja zawsze zaczynam sniif a następnie bombki lub poprostu połykam kryształki :yay: :yay: :yay:
koljaczek pisze:
Co to rozpuszczania , rozpuszczaja się te kryształy całkiem całkiem szybko,w zależności od objętości potrzebnej rzecz jasna.
wwr18 można to zażywać w postaci roztworu wodnego /etanolowego lub dożylnie. W zależności od preferencji rzecz jasna . Więc nie koniecznie trzeba połykać , a jeśli nawet to doustnie polecam ze względu na przedłużone działanie szczególnie jeśli chodzi o dorzucanie.
Ja zawsze zaczynam sniif a następnie bombki lub poprostu połykam kryształki :yay: :yay: :yay:
Też wam po sniffie wariowały śliniaki? Chyba w całym swoim życiu nie wyplułem więcej śliny co dziś
Zamawiam następną dostawe :-D Bardzo fajna ta substancja
pozdro!
primum non nocere
Też wam po sniffie wariowały śliniaki? Chyba w całym swoim życiu nie wyplułem więcej śliny co dziś
Nie robi się w ogóle żółty w nosie i nie ma słonego smaku zbytnio. Wygląd też ma jakiś dziwny bo wygląda jak zbita szyba na małe kawałki i troche proszku prawie pyłu.
Nie wiem czy to wina tolerancji, bo zużyłem Pente i etylofenidat w 3 dni (1g Pente i Etylo też 1g), a to był sort droższy i odczuwalnie lepszy, dopiero po tym zacząłem testować ten tańszy i lipa totalna grama potrafie zrobić w 2 godziny i w nocy usnąc przy pomocy małej ilości neuroli. Możliwe, że Perazyna może tak niwelować efekty ? Biore ok godziny 21:00 100mg perazyny, a pentedron snifem o 5 rano przed pracą. Nie wiem co zmienić; czy staf, czy nie brać perazyny i spać w nocy 3 godziny, czy po prostu zrobić sobie miesięczną przerwe. Możliwe, że odpowiedzi znalazłbym w temacie ale łeb mi pęka i nie dałbym rady nic znaleźć. Z góry dziękuje za odpowiedź.
''Ludzie znają dziś cene wszystkiego, nie znając wartości niczego''
alessandroc105 pisze:Ostatnio zamówiłem Pentedron po promocji 25pln za gram
Pentedron z tamtąd jest w postaci nieregularnych aczkolwiek naprawdę sporych kryształków, worek wyposażony w dwie naklejki, pakowany w kartkę,kopertę, kopertę i znów w kopertę tak?
prawdą jest , że pomimo iż wygląd, smak ma jak większość pentedronów na rynku bywa i tak że 1g robię w noc,ale nie mniej , pomimo iż stary wyjadacz ze mnie to nie dał bym rady .
Czasami odczuwam,że bywa słabszy , ale euforii żadko doznaję po pente dawki sniff/oral 0.06-0.12.
Etylo z tamtej promocji też nijaki , a ethcat trzepie niemiłosiernie ale taki krystaliczny puder w dodatku lepki ,
little-offtop
Zatem nie jest to pierwyj sort. ale jak zamawiam z tamtąd 10-20 pente zawsze dostaję gratisa: gram jakiegoś śmiecia tj. 3,4dmmc lub EPH, próbowałem z tamtad również MXE i po 50mg pod język, 30 w nos , 30 na język byłem w stanie dojść bocianim krokiem do sklepu, chociaż nie rozumiałem istoty zakupów.a wizuale tylko przy zamknietych oczach . Więc i tak nawet MXE z tamtad pozostawia co nieco do życzenia
''Ludzie znają dziś cene wszystkiego, nie znając wartości niczego''
Też się zastanawiałem czy nie wina vendora/ceny , później sobie uświadomiłem że jestem ćpunem i szukam winnego , odpuszczam na tygodniu a w weekend znów badania i efekty każdorazowo inne
chyba znaczącym czynnikiem jest ogólne S&S, więc nosy do góry ! :)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.