Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
zalecam wszystkim zakupić loperamid (stoperan) i zazyc 2mg przed tripem i tuż po
Nic przyjemnego sikac dupa gdy kafelki oddychają.
No, ale ma swój urok.
Myślę że ta substancja to akurat cos takiego na grilla, ognisko, lub dzień nad jeziorem. Fajne kolory, falowanie, nic na siłę
Na pierwszy raz poszło 53mg i muszę powtórzyć to co było pisane w kilku ostatnich postach. Bardzo przyjemnie, ale bez fajerwerków. Niestety meskaliny mało, więcej speeda z posmakiem MDMA. Lekkie CEVy i dość przyjemny odbiór muzyki. Jak dla mnie trochę niedosyt, ale mam wrażenie, że ten proszek dobrze sprawdzi się w połączeniu z jakąś tryptaminą. Niedługo sprawdzę.
Bardzo ciekawe było odczuwanie wszelakich dźwięków świata. Idąc przez ulicę z tłumem ludzi na trzeźwo przeważnie mnie to irytuje, sam fakt tej ilości ludzi, a tutaj po prostu miałem pozytywnie wyjebane na wszystko i aż przyjemnie mi się spacerowało wśród tłumów. Miałem rażenie, że ci wszyscy ludzie są tylko statystami i w każdej chwili mogłem ich "wyłączyć", ale jednocześnie cieszyć się z tego, że dobrze się czuję w takiej sytuacji. Ciężko mi to opisać, bo pierwszy raz coś takiego miałem na psychodeliku, w takim stanie przeważnie wolę być z dala od ludzi.
Wieczorem zrobiło się już słabiej, więc dopaliłem trochę mj i znowu wszystko odżyło na kilka godzin. Potem w nocy zasnąłem bez problemu i pierwszy raz porządnie wyspałem się na Woodstocku (gdy tam zazwyczaj nie jest to możliwe), obudziłem się nad ranem ze świetnym humorem :-)
Jeżeli ktoś szuka czegoś lekkiego, dłużej działającego od nbomów i nie katującego fizycznie tak jak inne fenylki to jak najbardziej polecam. Sraki żadnej nie miałem, a w ciągu tego tripowego dnia zjadłem dwa porządne posiłki (a to dużo jak na Woodstock
Teraz już wiem, że TMA-6 jest stworzone do miksów z tryptaminami. Czysta fizyczna przyjemność absolutnie fantastyczna! Brzuch i twarz nadal mnie bolą od tych niezliczonych salw śmiechu; pod względem towarzyskim jeden z najlepszych tripów w życiu, dawno nie czułem się tak dobrze w czyimś towarzystwie (na codzień raczej jestem mizantropem); zaskakująco dobre CEVy i przede wszystkim grzyby dały temu tripowi coś, czego mi trochę brakowało w samym TMA, czyli typowego psychodelicznego (tryptaminowego) myślenia.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
