Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Słyszałem, że są psychoaktywne, tak samo jak muchomory czerwone i silniej. Próbował ktoś? Może ktoś palił? Interesuje mnie bardzo dawkowanie.
Z góry dzięki za rady.
Co do tematu, to znalazłem na jego temat:
Strongly poisonous, toxic efects analogic to Fly Agaric (Amanita muscaria), intoxication could be fatal.
clomipramine pisze: A ja słyszałem, że nawet Amanita phalloides (muchomor sromotnikowy) jest psychoaktywny, tyle, że jego spożycie zazwyczaj kończy się śmiercią :-D Prubował ktoś? Może ktoś palił? Interesuje mnie największa dawka po jakiej mam szansę przeżyć. Taki mały eksperymencik naukowy ;)
Co do tematu, to znalazłem na jego temat:Jednym słowem spożycie, w przeciwieństwie do Amanita muscaria może się zakończyć zgonem. Jak by jednak komuś przyszła ochota to chętnie przeczytam T.R.Strongly poisonous, toxic efects analogic to Fly Agaric (Amanita muscaria), intoxication could be fatal.
Trudn, może jeszcze kiedyś takie znajde.
Jeśli tak to napisz coś jak strona żołądkowa, i ogółem fizyczna i czy jest jakaś duża różnica między muscarią a tym...
Bo wczoraj łaziłem około 5 godzin po lesie i nie znalazłem żadnego czerwonego, ale tych co na zdjęciu Adama S. widziałem kilkanaście ;-)
Podobno zawierają 3-4 razy więcej substancji aktywnych niż ich czerwony krewny, więc zjadłem 1 kapelusz. Efekty pojawiły się gdzieś po 1,5h. Wcześniej, w brew temu co ludzie piszą a A.M. nie czułem absolutnie żadnych mdłości, myślałem, że zjadłem zwykłego jadalnego grzyba, do czasu
No, to chyba tyle co mam do powiedzenia na temat tego grzyba. Jeszcze jeden kapelusz leży na biurku, ale chyba już nie skorzystam... na pewno nie na dworze w nocy w środku miasta.
P.S.
Panowie policjanci nie zauważyli nic podejrzanego w czasie spisywanka :-D
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.