degustator4 pisze:Pewnie, że tak. Lepiej żałować że się coś spróbowało niż żałować że się tego nie zrobiło.
Ja żałuję, że spróbowałem. W moim przypadku mefedron był u mnie otwartą otwartą furtką do twardych dragów i RC. Gdyby nie on to część zarobionych pieniążków nie były by wydana na proszki. Kwoty może i niewielkie, ale zawsze coś. Teraz czekam na etkata. :-D
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Btw. dawka na 3 osiłków, poklepać poklepało, ale nie mój klimat, powinni dodawać z dopiską "nie dla idiotów" or something, bardzo się przeleciałem :)
Próbowałam wielu rzeczy i słyszałam wiele ludzi jarającym się nim, więc z ciekawości oczywiście zarzyłam .
Masa płytka, nic nie wnosząca . Dobra jedynie na wytrzeźwienie lub pozostaniu na imprezie, gdy chce ci się ostro spać .
Ale nie bedę tego całkowicie zwalać na mefa, chyba po prostu nie przepadam za stymulantami .
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.