4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
Czy było warto
Tak
320
54%
Nie
269
46%

Liczba głosów: 589

ODPOWIEDZ
Posty: 123 • Strona 5 z 13
  • 1450 / 19 / 0
degustator4 pisze:
Pewnie, że tak. Lepiej żałować że się coś spróbowało niż żałować że się tego nie zrobiło.
Grzejnikowi czy fetującej po parę lat osobie też tak powiesz?

Ja żałuję, że spróbowałem. W moim przypadku mefedron był u mnie otwartą otwartą furtką do twardych dragów i RC. Gdyby nie on to część zarobionych pieniążków nie były by wydana na proszki. Kwoty może i niewielkie, ale zawsze coś. Teraz czekam na etkata. :-D
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 1 / / 0
w moim przypadku było warto poniewaz mefka poznalem w wkacje tamtego roku nad morzem, tam mialem ciąg ponad miesiąc . U mnie w miescie jest dostepny bardzo rzadko wiec czesto nie biore, ale jak jest to juz lecimy z kumplami na fula ;)
  • 1 / / 0
zawsze jest warto, to jest oderwanie od rzeczywistości od smutku tego kraju, który nie rozpieszcza obywateli. Szczurek w nocha za was towarzysze!!!
  • 811 / 5 / 6
Zdecydowanie bylo warto. Dobra klepa nie jest zla(a ta zdecydowanie jest piekna), tylko ze potrzebny jest umiar - gdy ktos go nie ma to moze miec problem.
Uwaga! Użytkownik szpak123 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 190 / 4 / 0
Jednokrotnie tylko, duża dawka. Nie było warto, w ogóle nie rozumiem czym się ludzie podniecają.
  • 1522 / 73 / 0
@brd123 mógłbyś powiedzieć coś więcej, pewnie dostałeś wałka i nie poklepało, tak?
tekst powyżej =/= prawda
  • 190 / 4 / 0
Nie, to byl zdaniem znajomych których częstowałem bardzo dobry mefedron, noooo co ja Ci powiem? Nie podoba mi się taka płytka faza, widziałem też innych mefedrończyków na imprezie i takie osoby no, nie bawią się dobrze, a wyglądają co najmniej fatalnie, dla mnie ta substancja to jedna wielka ściema :)

Btw. dawka na 3 osiłków, poklepać poklepało, ale nie mój klimat, powinni dodawać z dopiską "nie dla idiotów" or something, bardzo się przeleciałem :)
  • 168 / / 0
Tak patrząc wstecz kilka lat kiedy pierwszy raz spróbowałem uważam że chyba było warto bo mimo wszystko przeżyło się bardzo dużo niezapomnianych ciągów i melanży. W moim towarzystwie wszyscy się jednak ogarnęli ale jak spotykam dawnych znajomych którzy dalej są wjebani to mi ich po prostu szkoda. Mnie osobiście już to nie kręci, przyjebie sobie raz na 3 albo 4 miesiące i to wystarcza, już nie ma tego ciśnienia co kiedyś. Zresztą obojętnie jak bardzo dobry sort się ogarnie to i tak nie będzie to samo co kiedyś. ;-)
  • 21 / / 0
Nie, zupełnie nie roxumiem zachwytu nad mefem .
Próbowałam wielu rzeczy i słyszałam wiele ludzi jarającym się nim, więc z ciekawości oczywiście zarzyłam .
Masa płytka, nic nie wnosząca . Dobra jedynie na wytrzeźwienie lub pozostaniu na imprezie, gdy chce ci się ostro spać .
Ale nie bedę tego całkowicie zwalać na mefa, chyba po prostu nie przepadam za stymulantami .
Uwaga! Użytkownik Pasithea nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1522 / 73 / 0
Po prostu nie dostałaś mefedronu.
tekst powyżej =/= prawda
ODPOWIEDZ
Posty: 123 • Strona 5 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.