Pytanie tylko dlaczego ze wszystkich benzo akurat klony mają takie szatańskie właściwości, to po nich robi się najbardziej krzywe akcje, a nie np. po alprze, która przecież jest głównie przeciwlękowa i ten profil działania jest jeszcze bardziej nasilony? Tym czasem po alprze, zmienia się osobowość, owszem, ale bardziej w kierunku zwiększonej elokwencji, wygadywania rzeczy, których normalnie boimy się myśleć, załatwiania spraw, które budziły w nas wcześniej przerażenie itp.. Oczywiście jest jeszcze lorazepam, flunitrazepam i inne, ale i tak pcha do czegoś innego trochę...
Ale to chyba tylko ja tak mam, a to mnie ciekawi, że pamiętam zwykle po klonach te ''prorocze'' sny od początku do końca, a jak śni mi się jakieś gówno to pamiętam urywki które w szybkim czasie zapominam.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.