Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 74 • Strona 3 z 8
  • 4 / / 0
Ciekawy pomysł :)
Rozumiem ze wody wlewa się minimalnie aby zakrył kartonik ? i całą wodę wpuszcza się do nosa :)
Dzięki za rady
Widze ze sklep sie pomylił i wyslal 25I - NBrome ale chyba nie powinno być dużej różnicy ( kartoniki po 500mcg )
Uwaga! Użytkownik pokora111 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6211 / 442 / 12
Różnica jest - 25I jest silnie hydrofobowe i ponoć ciężko się je rozpuszcza w wodzie.
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 418 / / 0
Ja waliłem 25I na wode(ciepła, nie goraca) na 700mcg jakies 0,7 ml wody, i wszystko było git, i klepało.
Ω
  • 6211 / 442 / 12
A jak z mocą? Twoje kartony miały HPBCD?
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 418 / / 0
Moc zależna od dawki czasami sie waliło więcej, czasami mniej. Ale już po takich 700mcg na nos było całkiem ciekawie, dużo halucynacji, dość mocne przeżycie. Z tego co vendor mówił to były z HPBCD. Dodam jeszcze, ze większość substancji przeszła do wody, bo było czuć ten specyficzny chemiczny smak/ zapach. Zawsze jeszcze dla pewności od razu po zarzuceniu na nos wkładam karton na dziąsło, zeby sie nie marnowało bo troche zostaje na kartonie, czuć w smaku, ale zostaje naprawde mało tej substancji, ten smak(i drętwienie dziąsła) jest już taki minimalny/e, prawie nie wyczuwalne w porównaniu z wrzucaniem kartona od razu na dziąsło.
Ω
  • 6 / / 0
Zamówiłem sobie ostatnio odmierzone kapsułki (10 sztuk z 25c i 10 z 25i) czy ktoś może doradzić jak sobie zaaplikować to w możliwie najwygodniejszy i najbardziej wydajny sposób? Wiem, że to będzie trochę offtopic, ale interesują mnie wszystkie możliwe opcje aplikacji
"Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników"
  • 415 / 4 / 0
Zależy ile substancji masz w środku...
Jeżeli chodzi o drogi aplikacji- nie połykaj kapsów.
  • 418 / / 0
Najbardziej wydajny to iv.
Najbardziej wygodny to na dziąsło.
Najlepiej na nos.
I tak jak marchewa mówi, nie połykaj kapsów bo jakiśtam enzym rozkłada substancję w żołądku i nie klepnie.
Ω
  • 415 / 4 / 0
"Na dziąsło" to dla mnie najmniej wygodny sposób.
20 minut pierdolenia się z kartonem w gębie...
A wciągniecie czy strzał to chwilka zabawy... %-D
Ostatnio zmieniony 12 września 2012 przez Cienista Marchewa, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 418 / / 0
No niby tak, ale gdzieś w terenie czy coś, to ciężko zrobić strzała, a już nie mówię o odmierzaniu dawki, jak się ma proch i chce się zarzucic na nos. Tak to robisz kartony i masz już wszystko odmierzone itp, gotowe do załadunku. Chociaż ja i tak najbardziej polecam opcję na nos, bo jest dla mnie najlepsza i to z wielu powodów(szybsze wejście, nie pierdolisz się z tym trzymaniem w japie kartonu, no i mniejsza dawka potrzebna do dobrej fazy niż w przypadku dziąsła)
Ω
ODPOWIEDZ
Posty: 74 • Strona 3 z 8
Newsy
[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.