Poza tym zielona herbata. Mam wrażenie, że dosyć fajnie podbija działanie dopaminergików. Ale sama w sobie również przyjemnie pobudza i poprawia humor.
ale to jest dość prosta zasada: opio = zajebiste samopoczucie, dobry nastrój = chęć do życia, otwartość na wszystko i zapał.
głównie mam tutaj na myśli kodeinę, bo PST o wiele bardziej zamula.
po kodzie mogę robić praktycznie wszystko z zapałem, nawet jak nie sprawia mi to przyjemności.
stymulantów nigdy nie brałem, więc porównania nie mam ale na pewno mogę stwierdzić, że opio bardzo dobrze niweluje u mnie lenistwo.
może jeszcze dodałbym tutaj mj, chociaż to zależy kto i jak definiuje lenistwo.
zjarany jestem cholernie ciekawy świata i bardzo chętnie czytam książki, oglądam filmy, przeglądam jakieś artykuły (o wiele intensywniej oddaje się każdej czynności).
no ale z drugiej strony to wiadomo, że zielsko raczej zbytnio nie pobudza czy nie stymuluje i u znacznej większość wywołuje lenistwo... :>
myślę, że to zależy od osoby i jak kto do tego wszystkiego podchodzi, bo czasami też zdarza mi się zgrzać i zjarać i po prostu leżeć na łóżku słuchając muzyki czy oglądając Trudne Sprawy.
po kodzie u mnie to dopiero lenistwo,z tych rzeczy totylko tramal troche motywuje, ale ma jakies tam działanie na noradrenaline
Moje posty to fikcja literacka.
ponololo pisze:
stymulantów nigdy nie brałem,
Asinus pisze:Nawet herbaty, kawy, tytoniu? :)ponololo pisze:
stymulantów nigdy nie brałem,
czasami zdarza mi się wypić kakao, kawę czy herbatę. nawet kurkumy z pieprzem parę razy próbowałem :<
chodziło mi jednak bardziej o jakieś beta-ketony, efedryny, metkaty itd. ;-)
jeśli nie masz motywacji, to metylofenidat będzie idealny, do tego suplementy, witaminki i jedziesz. natomiast jak masz motywację, a mimo wszystko nie możesz się zabrać do roboty (ale możesz do czegoś innego, równie albo bardziej wymagającego), to bardziej do terapii się nadaje sprawa niż wspomagania środkami. na wspomagaczach po prostu będziesz jeszcze bardziej zapierdalał z tymi alternatywnymi rzeczami, a nie z obowiązkiem.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
