Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
Tam inne kratomy.
Do uslyszenia
pisza ze po 2 gramach juz jest pizda, wiec po 20 gramach powinna byc dobra pizda.
ja po 10 gramach meangda cos tam czuje.
a w koncu to wez najtaniejszych lisci niezmielonych z Bali, ze 20-30 gram (uncje), zalej pol litra wrzatku, postaw na 20 minet pod przykryciem, odcedz, wypij...
jak to cie nie jebnie lekkko - to tylko H w canau cie uratuje. przyjebiesz za stowe to napewno poczujesz.
explorer- te extrakty to dla debili - najprostsze liscie Bali sa najlepsze i najtaniej wychodza. ten pimpgrade jest troche mocniejszy, ale cenowo sie nie oplaca.
ja zawsze wpierdalam 15g bali, a jak cos odjebie to z 10g meangda - to samo w sumie.
Ale shop przeslal mi zamowione rzeczy jeszcze raz. W tym Kratom w plynie 10ml o zawartosci 15,2% alkaloidow. No i sobie to przyjalem i co? Oczywiscie nic, KOMPLETNIE NIC, tak wiec chyba jestem genetycznie uodporniony na Kratom. Wiecej nie bede probowal bo w pewnym momencie cos staje sie bez sensu.
Dzieki za wszystkie porady i uwagi.
MfG
A to pech, mieszkasz w Polsce? Wiem, że paczki kontrolują wybiórczo, co jakiś czas, biorą, otwierają i sprawdzają zawartość, po prostu pech. Bo pies tego nie wyczuje.
Ugh pisze:A jak inne opioidy - tramadol, kodeina, działają?
A to pech, mieszkasz w Polsce? Wiem, że paczki kontrolują wybiórczo, co jakiś czas, biorą, otwierają i sprawdzają zawartość, po prostu pech. Bo pies tego nie wyczuje.
Nie w PL tymczasowo w D
Inne , w zasadzie nie mam doswiadczenia , bralem acodin, ale oprocz rzygania i zaburzen rownowagi nie wiele bylo przyjemnosci.
Tramadolu nie znam, tzn. nie mialem przyjemnosci probowac.
Pozdro
W tym Kratom w plynie 10ml o zawartosci 15,2% alkaloidow.
że nieuczciwi sprzedawcy dodawali związek sytetyczny O-Demetylotramadol
czy któryś Polski sklep tak robił ? czy ogólnie spotkaliście się z oszustwem na włąsnej skórze
czy był sens dodawania syntetyka skoro Kratom jest mocny sam w sobie,czy dało się wyczuć ,że coś jest nie tak
łatwiej było coś wyczuć przy Spice itd przy mieszankach ziół bo każdy produkt miał niby inne mieszanki ziół ,ale tutaj prędzej czy póżniej dało by się zauważyć ,że coś jest nie tak nie może być różnicy w profilu działania między takim a takim sklepem
ciekawe czy przy innych roślinach tak robili,może zamiast ekstraktów wild daggi dawali jakieś słabe kanna
czy był sens dodawania syntetyka skoro Kratom jest mocny sam w sobie
Tutaj troszkę dyskusji na ten temat jest, właśnie jest przykład człowieka, który poczuł, że coś jest nie tak.
Dodano 13 września 2012 o 19:59:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21112167 + to
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
