tomeczek pisze: po 30 minutach od ostatrniego buszka
[ external image ]
http://www.securetec.net/cms/front_cont ... 2&idcat=18 nie wiem czy ma je obecnie ale jak sie to policyjne szalenstwo zaczelo to dostali na wyposazenie wlasnie te testy. Cos mi sie wydaje, ze testy nie tylko wykrywaja czy ktos jest pod wplywem thc ale wykrywaja nawet czy ktos popala sobie! Bo auto biora na lawete gdy test cos wykaze i dopiero po badaniu krwi stwierdzaja czy jest sie pod wplywem ...
na tej stronie gdzies jest podane jakie ilosci wykrywa z sliny albo z potu ale po ilu dniach?
ale ciekawi mnie, czy takie drogowe testy wykrywaja, ze wogole cos podpalalem, czy jestem aktualnie ujarany? bo na zbaku na pewno nigdy prowadzic nie bede ani po wypiciu, ale glupio by bylo wpasc z tym ze sie jara podczas kontroli drogowej :P
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Odkopuję bardzo stary - sprzed 12lat! - temat (chętnie przyjmę Nagrodę Złotej Łopaty :]) ze smutkiem stwierdzajac, że nic się w polskim prawodawstwie zmieniło.
Nadal brak w Ustawie, czy też w jakimś załączniku do niej, ustalonych wartości granicznych dla poszczególnych grup substancji [tak jak ma to miejsce w przypadku alkoholu - progi 0.2 oraz 0.5 promila w wydychanym powietrzu].
Oznacza to tyle, że test jest albo dodatni, albo ujemny, bez żadnych doprecyzowań, w związku z czym osoba z pozytywnym wynikiem testu traci prawojazdy, aż do wydania wyników badań krwi, określających dokładny poziom stężenia substancji, opinii biegłego oraz decyzji sądu.
Przypomnę, że jakieś 2 czy 3 lata temu Policja chwaliła się narkotestami, który wykazują THC nawet po 14 dniach od zażycia...
Ten test jest raczej tylko narzędziem podstawowym.
Dopiero później chyba "kierują" na bardziej szczegółowe badania.
Znam przypadki gdzie dopy wyszły jako metamf a badania krwi już te nie potwierdzały.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
Tak jak z testami kolorometrycznymi w przypadku substancji.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
