Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 32 z 37
  • 9 / / 0
Ja jestem wierna kapsułkom. Jak wyschnie zeskrobujemy i upychamy nożem czy jakąś małą łopatką, łykamy kilka niczym witaminę C i po sprawie. Rozpuszczają się szybko i w jednym czasie (żelatynowe), wszystko bezproblemowo. Warto moim zdaniem poświęcić ten majątek w wysokości 4 czy 5 zł na cokolwiek w kapsułkach.
"Ale ja nie mogę umrzeć. Takie jest prawo wobec nas, szalonych, cierpiących bez winy. Jesteśmy torturowani jak najgorsi zbrodniarze. A umrzeć nam nie wolno, bo społeczeństwo jest dobre i dba o to, byśmy się nie przestali męczyć przedwcześnie."
  • 1027 / 5 / 0
Ile czasu zajmuje Ci np. ładowanie 2g benzy w kapsułki?
  • 9 / / 0
Te, które ja posiadam aktualnie są niestety dość małe (cóż, były tanie po prostu i nie chciało mi się szukać czegoś większego). Ostatnio ładowałam 1,5 i zajęło mi to jakieś pół godziny, zużyłam ich bodajże 12 (jeszcze za mokra była). Generalnie chyba kwestia wprawy. Sądzę, że spokojnie załadujesz 2 g w 15-20 min jeśli benza sucha i kapsułki większe niż moje.
"Ale ja nie mogę umrzeć. Takie jest prawo wobec nas, szalonych, cierpiących bez winy. Jesteśmy torturowani jak najgorsi zbrodniarze. A umrzeć nam nie wolno, bo społeczeństwo jest dobre i dba o to, byśmy się nie przestali męczyć przedwcześnie."
  • 1027 / 5 / 0
Więc jedynym słowem się opłaca, bo lepsze to, niż rzyganie dalej niż się widzi od smaku benzy. Ja się nigdy nie bawiłam w żelowe kapsułki, tylko albo do jogurtu, albo na zasadzie wódki, że w kieliszku, do wody, i chlup popijając czymś słodkim. Może dlatego teraz wiem, że nigdy więcej tego nie dotknę :D ten smak czuję do dziś :-p
  • 23 / / 0
Ja wale do kapsułek. Inne sposoby kończą się odruchami wymiotnymi lub rzyganiem a rzyganie benza to piekło.
Słyszałem, że tu kiedyś był raj ...
  • 352 / 3 / 0
Ja mam sposób pośrednio idiotyczny, jednak na pewno lepszy niż walenie na suchara - po ekstrakcji wodą połykam zawiniętą chusteczkę (-ki) i zapijam maślanką (smakowa).
Robię tak z racji tego, że jest szybciej. Poza tym boję się strat, jakie mogą nastąpić przy wysuszaniu i skrobaniu. Podobno takie zawijasy gorzej klepią, jednak ja i współtowarzysz czegoś takiego nie odczuliśmy, benza działała na mnie intensywnie ale także nie długo. Ładuje się ok. 1h? Największym minusem tego sposobu jest rzyganie na zjeździe (Skurwysyny stoją na żołądku). Największym plusem jak już wspomniałem, jest szybkość zażycia - ostatnią dawkę benzy wyodrębniliśmy w lesie :nuts: . Gdy będę miał czas i zasoby, spróbuje waszych metod. Jak duże macie ubytki przy suszeniu jej i skrobaniu z filtra?
Uwaga! Użytkownik green calx nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 352 / 3 / 0
akaz pisze:
Imo najlepszym sposobem są stare, dobre srajtaśmowe bombki. Trzeba tylko umieć ją zrobić z jak najmniejszej ilości papieru.
Kapsułki to dla mnie za dużo zabawy.

Co do pomysłów z chusteczkami i torebkami od herbaty... dla mnie to fatalny pomysł.
To są rzeczy, które zostały zaprojektowane by nie rozlatywały się w wodzie. Cholera go wie ile takie coś będzie się rozkładać w żołądku.
Stara, dobra srajtaśma jest imo najlepsza.
Popieram tego Pana, po ok. 8 godzinach tripu zwróciłem zwinięte w kulki chusteczki wykonane z celulozy. Z ciekawości wlozylem do wody srajtaśmę i chusteczke. To drugie szło by wyprać ręcznie i nadal zachowałoby swój stan bytu. :-/
Uwaga! Użytkownik green calx nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 1 / 0
matkaziemia pisze:
jak już wyschnie tak w 50% ale nadal jest "plastyczna" to uformować kulkę i na koniec języka położyć i szybko zapić gorzkim sokiem
Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Zrobiłam tak kiedyś, niby wszystko spoko, ale ta plastyczka "kulka" zamiast wskoczyć do brzusia - rozpłynęła się po zmieszaniu z sokiem i była wszędzie, między każdym zębem. Wypiłam chyba z pół litra grejpfrutowego, zanim przestałam mieć solny ślinotok.

Też jestem wierna pillsom. Sto sztuk, allegro, 15zł z przesyłką. Warto. Lepiej, niż kupić jakiś lek w kapsułkach i je opróżniać. Jeśli ktoś jest cierpliwy, to po ekstrakcji rozłożyć benzę na pergaminie tudzież po prostu talerzu, do piekarnika, podsuszyć i przesypać do kapsułek. Voila! Zero goryczy, przyjemnie się papusia i świetna jest fazusia.

W ostateczności można oszamać te bombki, ale lepiej podzielić je na kilka mniejszych razów, niż modlić się, by nie wyrzygać/nie zadławić się jedną wielką.
  • 5 / / 0
Jak już to wpierniczać to tylko kapsułki,nic nie boli,żadnej sraczki czy rzygania :-D brałem tak raz i było dobrze,za drugim razem i tego nie polecam, zaraz po ekstrakcji nie chciało nam się już z kumplami czekać,wsypaliśmy każdy swoją benzę do szklanki i zalaliśmy be powerem z biedronki i wypiliśmy %-D jak się okazało na 2 dzień strasznie slaby pomysł to był ;D pomijając już smak (słone jak cholera) i to że praktycznie przez cały trip musiałem pić bo dalej mnie suszyło... to na drugi dzień gdy jadłem,to po chwili piekło mnie całe podniebienie ;/
  • 94 / 1 / 0
ja zawsze rozpuszczam w pol litrze soku 100 procentowego typu Hortex i jakos daje rade wypic
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 32 z 37
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.