Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 25 z 272
  • 8 / / 0
Mi też nie siadł. Pierwsze dwa razy byla maleńka euforia na starcie i to tyle co fajnego widzę w pente. A rozwalil mi organizm konkretnie, wyskoczyły mi 4 stany zapalne. 3mmc zupełnie inna sprawa, tylko dużo tego trzeba, 0,4g na pierwszy strzał i.v. Pomieszanie 4mmc z metylonem, tak to widzę, i niestety lubię. Pente - nigdy więcej.
  • 1049 / 10 / 0
Z pente, jest podobnie jak z koka, wielu sie dziwi, jak komus sie to moze podobac i po co to cale alleluja.
Jak dla mnie pente to jeden z najciekawszych stymulantow od lat na rynku, rewelacyjny w polaczeniu z alkiem i rewelacyjny do seksu. Trzeba sie go nauczyc brac, ale warto.
  • 984 / 6 / 0
noithai, a możesz przybliżyć to "uczenie się" brania pentedronu? że dawkowanie 50 mg na kilka godzin? ja tam oczywiście jak go miałem to od razu przedawkowałem, ale sympatycznie wchodzi z żaróweczki.
głupio wyszło...
  • 1049 / 10 / 0
Ja po prostu sie tego nauczylem w ten sposob, ze juz rozpoznaje moment, kiedy trzeba przywalic kolejna dawke, albo jaka ilosc, aby utrzymywac stan sporej euforycznosci i lekkiego nieograniecia (fakt ze kilka gram na to potrzebowalem, ale warto). Raz przedawkujesz pente i sie nauczysz... hehe
50mg to ja biore duzo czesciej...
  • 92 / / 0
noithai pisze:
Ja po prostu sie tego nauczylem w ten sposob, ze juz rozpoznaje moment, kiedy trzeba przywalic kolejna dawke, albo jaka ilosc, aby utrzymywac stan sporej euforycznosci i lekkiego nieograniecia (fakt ze kilka gram na to potrzebowalem, ale warto). Raz przedawkujesz pente i sie nauczysz... hehe
50mg to ja biore duzo czesciej...
Zgadzam się dokładnie z tym co napisałeś. :-) Właśnie to mi się podoba w pente, że jak już poznajesz "ten" moment to można lecieć. :cool: Pomijając użytek w celach czysto towarzyskich, osobiście uwielbiam co jakiś czas robić sobie nocne maratony pisarskie. Czyli piwko, pente podzielone na kilka małych porcji i mam taką wenę, że nie mogę się od klawiatury oderwać :-D Miód, malyna.
  • 1987 / 111 / 0
avasamara pisze:
noithai pisze:
Ja po prostu sie tego nauczylem w ten sposob, ze juz rozpoznaje moment, kiedy trzeba przywalic kolejna dawke, albo jaka ilosc, aby utrzymywac stan sporej euforycznosci i lekkiego nieograniecia (fakt ze kilka gram na to potrzebowalem, ale warto). Raz przedawkujesz pente i sie nauczysz... hehe
50mg to ja biore duzo czesciej...
Zgadzam się dokładnie z tym co napisałeś. :-) Właśnie to mi się podoba w pente, że jak już poznajesz "ten" moment to można lecieć. :cool: Pomijając użytek w celach czysto towarzyskich, osobiście uwielbiam co jakiś czas robić sobie nocne maratony pisarskie. Czyli piwko, pente podzielone na kilka małych porcji i mam taką wenę, że nie mogę się od klawiatury oderwać :-D Miód, malyna.
czy możecie coś więćej napisać o tym?
jaki to jest mniej więcej czas kiedy pojawia się ten moment? i o jakich dawkach mówicie?
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1522 / 73 / 0
@UP
noithai pisze:
Ja po prostu sie tego nauczylem w ten sposob, ze juz rozpoznaje moment, kiedy trzeba przywalic kolejna dawke, albo jaka ilosc, aby utrzymywac stan sporej euforycznosci i lekkiego nieograniecia
Lepiej by dawki nie były srogie, jak zjazd nadejdzie to będziesz żałował że nie posłuchałeś wujka Satifa :old:
Ostatnio zmieniony 01 lipca 2012 przez Satif, łącznie zmieniany 1 raz.
tekst powyżej =/= prawda
  • 1049 / 10 / 0
Spoko, daje rade, dawki sa srogie i moim zdaniem tu jest caly czar pente. Nie dla kazdego, ale jak polubisz to bedzie to wazna substancja w zyciu.
Pisalem jak do tego doisc, przedawkowac.
  • 1987 / 111 / 0
konkrety, konkrety proszę... tolerka mi bardzo szybko wskoczyła przy pentedronie. a przedawkowanie, hmmm... nudności? nie wiem, za to wiem, że jak walnę pente to na ogół często dorzucam i w raczej dużych dawkach. nie widzę w tym nic magicznego póki co, prędzej niebezpieczeństwo.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 304 / 7 / 0
Bez przesady to nie jest aż taka chęć na dorzutkę, ale co człowiek inny organizm :p Muszę teraz spróbować dawek rzędu 20-30mg dobuziowo i uczyć się albo czytać jakieś fajne ksiązki sci-fi.
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 25 z 272
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.