Czy ktoś z szanownych czytających był kiedyś w Maroku? Lub może wie coś na temat obyczajów i prawa tam panującego?
Wybieram się do Maroka, jak wiadomo, wytwórcy najbardziej znanego u nas hashu i jakoś tak ... naturalną rzeczą jest żeby tam sobie poużywać ;-)
ale.....
Na obcojęzycznych forach można znaleźć jedynie przestrogi przed kupnem tam czegokolwiek, że wszyscy współpracują z policją, że transakcje kontrolowane, że więzienia, że szantaże.... i w ogóle same najgorsze rzeczy...
Oczywiście nie mam zamiaru niczego stamtąd wywozić; tylko na miejscu :-)
I właśnie.... czy ktoś z wtajemniczonych (nie siejących postrachu amatorów - bo i o Polsce możnaby napisać jak niebezpieczne jest tu cokolwiek) ;-) może napisać coś sensownego i wiarygodnego?
Pozdrawiam!
A moje drugie doświadczenie z Marokiem jet takie: kiedys po większej dawce DXM leciałem na latającym dywanie do Maroka i od tamtejszego rolnika kupowałem haszysz(zajebista wizja była).
Johann Wolfgang von Goethe
To ludzie stworzyli sobie boga.
Cena haszyszu to od 30 do 50 eurocentów za gram.
Monza tez tam kupić bardzo przyjazna substancje o nazwę KIFIL tak się to wymawia nie wiem jak piszę.
Jeśli będziesz chciał trawy pytaj o ŻUANE natomiast haszysz to po prostu HASZISZ.
P.S. Rachunek całkiem neźle wychodzi bo jak się ma kartę MC pre-paid to nie płaci się więcej niż te 3 E. Więc 12 Euro tam i z powrotem, gram haszu 50 centów- wychodzi dużo taniej niż zakup paru gietów w PL :)
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.