Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
Dodatkowo:
Karta charakterystyki:
http://www.inez.net.pl/files/download/K ... _KCSN1.pdf
Skończony przypadek zbytniego polubienia tego preparatu:
http://ain.ipin.edu.pl/archiwum/2002/4/t15n4_8.pdf
Pozdrawiam i liczę na odzew - nie znalazłem na tym forum dedykowanego wątku na ten temat.
toshiro mifune pisze:spróbuj ze szmatki się poinhalować, w podstawówce tak robiłem, działa raczej
Ale mogę napisać o nim, więc... To był zwykły dzień, zwykły jak każdy, trochę poczytałem o tym specyfiku, no i postanowiłem spróbować.
Także wcześniej przeczytawszy parę informacji na jego temat, zacząłem zabawę. Biorę reklamówkę, najzwyczajniejszą foliową, oraz rozpuszczalnik.
Na początku szmatkę lekko zamoczyłem ale to był błąd, substancja nie zadziałała, polecam, włożyć szmatkę/chusteczkę, lub cokolwiek innego do butelki, zakręcić korek, i przekręcić dnem, odkręcić i wrzucić do worka. Potem już, mamy z górki, bierzemy reklamówkę, no i wdychamy opary.
Pierwszą oznaką działania substancji jest dudnienie w uszach, takie piii, piii, piii, coraz szybciej, wydawało mi się że on dobiega z mojej głowy.
Echo, bo tak to się fachowo nazywa, narasta, po prostu jest to dowolny dźwięk, zapętlony w naszym mózgu.
BOOM, i kompletnie odleciałem, widziałem, że coś zrobiłem i że gdzieś byłem, zwykłe oszołomienie.
Na zakończenie tej podróży po prostu wyrzuciłem reklamówkę, nie wiem dlaczego, ale miałem taką chęć na zrobienie tego.
Z efektów ubocznych mogę wymienić, posmak rozpuszczalnika który utrzymuje trochę czasu w buzi.
Dla zainteresowanych: http://hyperreal.info/node/967
Swoją drogą, ten FAQ pomimo dużej objętości posiada niewielki ładunek merytoryczny.
christofanow pisze:Edamski - czyli przy Nitro może dojść do popularnego urwania filmu? Czy pojawiły się jakieś CEVy/OEVy?
Swoją drogą, ten FAQ pomimo dużej objętości posiada niewielki ładunek merytoryczny.
Edamski, bardzo cieszę się, że dzielisz się w tym temacie swoimi doświadczeniami. Obecnie bardzo trudno o informacje od użytkowników nitro. Jeśli jeszcze się Tobie coś przypomni co tyczy się nitro (uwagi, przestrogi, charakterystyki OEV etc., to będę wdzięczny jeśli będziesz się w tym temacie tym dzielił :) ).
Pozdrawiam!
Na początku tak jak pisał Edamski słychać coś dziwnego,jakby traktor jechał,potem (u mnie) pojawiły się OEVy ale nie silne,gdy patrzyłem się na niebo widziałem naprawdę dziwne wzory przypominające statki kosmiczne,a gdy patrzyłem się na ziemię widziałem węże,które do mnie lecą.. Cała przyroda wokół mówiła do mnie YYYYYYYYYYYY i ZZZZZZZZZZZZZ.... To było zajebiste. Lekka synestezja,słowa wydawały mi się śmieszne. Po 2 dniowym "ciągu" czułem totalne ogłupienie,kłopoty z koncentracja..
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.