Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
peszel pisze:Ja mam całkowicie odmienne odczucia euforia od GBL jest znacznie silniejsza i bardziej naturalna od alkoholowej, za to alkohol mocniej mnie uspokaja i ma znacznie wyraźniejsze działanie przeciwlękowe
Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
M864 pisze:Niestety do czasu. Po dłuższym używaniu mija to bezpowrotnie. Wtedy giebl staje na równi z alko. Nawet niżej ze względu na smak.peszel pisze:Ja mam całkowicie odmienne odczucia euforia od GBL jest znacznie silniejsza i bardziej naturalna od alkoholowej, za to alkohol mocniej mnie uspokaja i ma znacznie wyraźniejsze działanie przeciwlękowe
ktore ma bardziej destrukcyjny wplyw na zwoje i w jakim stopniu ? nie pogardzil bym jakimis badaniami na ten temat :)
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Jeżeli chcesz pić raz w tygodniu w weekend - to raczej sobie krzywdy nie zrobisz. Tyle że łatwo to się może przemienić w ciąg... Uważaj. Ja wylądowałem 3 razy w szpitalu (urwany film - przesadziłem z gieblem)
Obecnie 4 miesiąc abstynencji i niedługo zamawiam 100ml - na miesiąc czasu, też żeby nie pić w ciągu, tylko raz, dwa polania wieczorkiem, codziennie. I to już jest za dużo, ale nie wiem dlaczego tak mnie ciągnie do tego ścierwa... A przez nie straciłem dwie dobre prace i narobiłem "maniany"...
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
