Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 6 z 369
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Kurczę już nie mogę się doczekać aż amanity zaczną rosnąć. Już tak przy spacerach patrzę czasem za nimi ale na razie tylko sromotnikowe rosną.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 424 / 7 / 0
Na dobrą sprawę to powinny się pojawić już niedługo. Chyba się nie pomylę, jeżeli powiem, że pierwsze muchomorki powinny wyrosnąc za tydzień, dwa, po jakichś większych, lub mniejszych opadach.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
A przypadkiem nie w sierpniu?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 424 / 7 / 0
W sierpniu jest ich najwięcej i sa najlepsze (dużo muscymolu i kwasu ibotenowego, mało muskaryny i innych syfów). Ale te pierwsze najpierwsze pojawiają się w lipcu, czasem nawet wczesniej. Niestety nie będzie ich pewnie zbyt wiele...ale dla chcącego żaden problem parę godzin po lesie pochodzić.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
No, ja i tak mam dziewczynę w takiej zalesionej b. dzielnicy więc parę godzin tygodniowo spędzam w lesie ;)
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 424 / 7 / 0
No to masz fajnie - ja musze rowerem pól godziny przez miasto się tłuc do lasu, tylko po to, żeby zobaczyć, że nic jeszcze nie ma, tylko jakies grzyby do kozaków podobne.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 27 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Woju »
Tutajhttp://www.grzyby.prv.pl/ są dość pomocne informacje o muchomorze czerwonym może komuś się przydadzą.Ja jutro przejdę się do lasu żeby poszukać bo przez prawie cały tydzień padało może coś się pokazało :-D
  • 78 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mootant »
Adam Selene pisze:
(dużo muscymolu i kwasu ibotenowego, mało muskaryny i innych syfów)
Z tego by wynikało, że kwas iboteinowy jest nietrujący, a tak oczywiście nie jest i im mniej go w grzybach, tym lepiej. Skądinąd, w podwyższonej temperaturze rozpada się dając muscimol, czyli składnik podejrzewany o skuteczność muchomorów na polu oddziaływań psychodelicznych. Przyznam, że jeszcze nie miałem okazji porównać muchomorów wczesnoletnich z np. jesiennymi, chociaż podejrzewam, że w gruncie rzeczy różnice są niewielkie. Natomiast osobiście mogę powiedzieć, że palenie muchomorów nie ma większego sensu. Smak dymu jest paskudny i przynajmnie na mnie, w ogóle to nie działa. Proponuję za to zastosować sprawdzoną metodę - wywar z całych wysuszonych kapeluszy.
Uwaga! Użytkownik Mootant nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 185 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: roman »
Im wiecej kwasu ibotenowego tym lepiej, bo później zamienia sięw muscimol :P
Uwaga! Użytkownik roman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 424 / 7 / 0
Kwasu ibotenowego powinno być jak najwięcej - podczas suszenia i gotowania rozkłada sie na muscymol, a o to nam właśnie chodzi - im bardziej trujący muchomor, tym lepszy. Dlatego wymieniłem kwas i. jako jedną z tych dobrych substancji w grzybie.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 6 z 369
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.