Dział poświęcony dyskusji nt. doboru zestawu nootropów.
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 3 z 20
  • 1472 / 197 / 0
Jak to nie, ja właśnie mam mix, który, w połączeniu z moim wieloletnim rozwojem osobistym sprzed zabawy ze stymulantami, daje prawie wszystko co NZT (aktualnie pracuję jeszcze tylko nad pamięcią niemal doskonałą, wraz z JohnnyHa, bo i tak zapamiętywanie i przypominanie mam zajebiste). Z filmu przesadzone są tylko sceny z giełdą, no chyba że ktoś jest takim zapaleńcem i lubi takie rzeczy, mnie to kompletnie nie rajcuje. Wiem jednak, że w pierwszy miesiąc ruszyłem do przodu więcej rzeczy, niż przez 2 lata ciężkiej pracy. Wiem, że w następne 3 miesiące dokonałem wyborów, które były oczywiste, ale na które wcześniej nie miałem wystarczającej odwagi (a może właściwe słowo to przekonanie, ciężko to opisać). Wiem, że w następne pół roku zrobiłem rzeczy w które bym nie uwierzył, a teraz jestem tam, gdzie myślałem, iż będę dopiero za 10 lat. Coraz bliżej celu, coraz lepiej ze wszystkim i jeszcze żadna kobieta, która już chciała iść do mnie do mieszkania (po randce) nie wyszła z niego bez seksu, chyba że z mojej własnej woli.

Film był dla mnie inspiracją, by się zainteresować tematem (zaczęło się od suplementu "Sesja" :D ), ale nie liczyłem, że tyle akcji z niego odwalę. Oczywiście mam inny cel życiowy niż główny bohater, ale prędkość rozwoju, interakcje z ludźmi i inne tego typu sprawy są bardzo zbliżone (i wychodzi to naturalnie, a nie "z filmu" - po prostu scenarzyści wiedzieli jak tego stuff działa). Bawimy się w to z jednym kumplem z RL i z JohnymHa. Generalnie nawet nikomu nie opowiadamy naszych niektórych historii, bo gdybyśmy ich nie przeżyli, sami byśmy w to nie wierzyli.

Różnica jest taka, że po odstawieniu "zestawu" (no, to jest cała ceremonia rano, a nie jedna pigułka) ja nie umieram, a w trakcie zażywania nie mam praktycznie skutków ubocznych (we wszystkim po kolei znajdowaliśmy przyczynę i udawało się je eliminować). Po odstawieniu, nawet na kilka dni, kiedy już wiadomo, że stimsy nie mogą działać, mam wyrobionych sporo nawyków w schematach myślenia, sporo nowej wiedzy, sporo nowych zachowań, w porównaniu do stanu "przed" (z którego i tak byłem zadowolony - widać człowiek zawsze chce więcej i lepiej), ale to nadal nic w porównaniu do połączenia "z zestawem".

Znam jeszcze jednego gościa, który jedzie na amfetaminie i mocno odstaje od grupy feciarzy, których niszczy ich styl bycia. Jest strasznie ogarnięty i widać po nim, że jest mocno naspidowany (po mnie w ogóle nie widać), ale jego styl życia też niweluje sporo negatywnych skutków i amph jest dla niego inwestycją, a nie celem samym w sobie. Aczkolwiek ta osoba nie jest jakoś ze mną zżyta i nie wymieniamy się doświadczeniami.
P.S. Tyler Durden, nie zgadzam sie z toba, ze wiedza kosztuje. Wrecz przeciwnie, wiedza jest darmowa. Doswiadczenia moga byc platne, ale wiedza nic nie kosztuje.
Jak się nad tym zastanowiłem to masz absolutną rację.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 3363 / 360 / 0
'NZT' moze istniec, ale mysle, ze jest to kilka substancji samych w sobie, mineraly, witaminy, i przedewszystkim dieta i zdrowy tryb zycia. Nie wszystkim udaje sie takie cos osiagnac, bo ludzie nie maja czasu; praca, szkola, studia, rodzina... Gratuluje pomyslowosci, pracy, cierpliwosci i czasu w to wlozonego, i tylko pozazdroscic.
  • 1987 / 111 / 0
NZT, Limitless - kurde - muszę ten film zobaczyć. kiedyś mi o nim opowiadali ludzie i z każdym zdaniem byłem coraz bardziej zszokowany i zafascynowany. zszokowany tym, że każde zdanie z ich opisu tylko potwierdzało to, że przecież to jest film o MDPV... które właśnie tak na mnie działało. ech...

co do nootropowego kombo ;) co sądzicie o 5-API w malych dawkach? mam zamiar to stestować "na codzień", choć trochę się boję tego wynalazku dopóki nie będzie bardziej przebadany. natomiast chodzi mi o zauważone przeze mnie działanie uspokajające/antypsychotyczne i antydepresyjne oraz o to, że bdb się miksuje z EPH.

z kolei wspomniane tutaj przez Was MXE niestety nie działa na mnie tak fajnie w małych ilościach i raczej uważam, że dla wydajnej pracy umysłu nie można blokować NMDA. poza tym MXE zdecydowanie nie działa antypsychotycznie, przynajmniej na mnie - to raczej jak dolewanie oliwy do ognia. zresztą poczytajcie sobie o hipotezie glutaminergicznej schizofrenii i o tym jak wiele jest podobieństw pomiędzy schizofrenią a dzialaniem dysocjantów, wg mnie to bardzo dużo wyjaśnia w tym temacie. i wyjaśnia też to dlaczego antagonizm NMDA wyłącza emocje ;)
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1472 / 197 / 0
Nie mam pojęcia o 5-API i też bym nie ryzykował przy eksperymentalnych stymulantach na co dzień. Wyjątkiem są EP oraz 2-DPMP, które akurat istnieją już sporo czasu i są dość dobrze przebadane.
Co do MDPV to niestety nie miałem nigdy okazji spróbowania tego, a teraz chyba ciężko będzie prawdziwe MDPV gdziekolwiek skosztować.

Mi MXE podbija mocno działanie całego miksu i nie mam po tym żadnych psychoz, za to antagonizm NMDA nie powoduje żadnych osłabień funkcji poznawczych, a antagonizuję już kilka miesięcy (wcześniej była memantyna).
Co do schizofrenicznych zachowań to tego typu działań nie doświadczyłem, tyle że ja mam w miksie jeszcze jeden przeciwpsychotyczny składnik X.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 1472 / 197 / 0
Co myślicie o zastrzykach z botoksu na intensywne pocenie w lato? W tym miksie strasznie się człowiek poci, nawet przy prostych czynnościach, szczególnie na twarzy.
Ma ktoś jakieś sprawdzone sposoby na pocenie przy stymulantach?

W zimę to w ogóle nie przeszkadza, bo praktycznie zawsze jest mi ciepło, chodzę lżej ubrany i się nie pocę, ale w takie upały jak teraz to jest masakra.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 749 / 85 / 0
@Tyler
Jak dla mnie to poryty pomysł. Lepiej dorzucić coś o hipotermicznym działaniu, jak agoniści 5-ht1a czy opioidy.
  • 1472 / 197 / 0
Z opio się boję kombinować, żeby się nie wjebać lub żeby nie obniżyły mojego super-limitless-stanu, jak wiadomo po opio nie można prowadzić samochodów.
Jasne, że wolałbym dorzucić coś o działaniu obniżającym temperaturę, ale imbir pomaga w takie upały tylko trochę, a botoks pomaga wszystkim :D Tylko nie wiem czy nie będzie powodował takiej suchości, że z kolei organizm będzie się przegrzewał (ryzyko obumierania komórek nerwowych w mózgu czy udaru cieplnego).

Przydałyby się tabletki, które uwalniałyby do krwi substancję chłodzącą :D
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 1472 / 197 / 0
Czas odświeżyć temat.

Z temperaturą ciała sobie poradziłem (choć nie jest idealnie), za to chwilowo testuję mix galantamina + plaster nikotynowy (1/16 plastra 25 mg / 16 h), wklejony na żyłach. Przestałem dorzucać inne stymulanty (do kontroli nikotyny tylko metoksetamina dodatkowo) i jest ekstra :)
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 1987 / 111 / 0
hmm, a ostre jedzenie? podobno dlatego jest ono tak popularne w Meksyku i innych ciepłych krajach, bo redukuje pocenie się.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3363 / 360 / 0
Tyler, wytłumacz mi twojego nowego miksa.
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 3 z 20
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.