1. Która metoda preparowania muchomorków jest bezpieczniejsza - suszenie i piekarnik, czy suszenie i gotowanie?
2. Jak długo trzeba gotować i w jaki sposób (duży ogien, mały, pod przykryciem, bez przykrycia)? Jak długo suszyć grzyby?
3. Czy po gotowaniu trzeba jeszcze zjeść grzyby, czy nie jest to konieczne?
4. Na poczatek zeżreć muchomory w domu, czy tez pójśc do lasu? Może najpierw zjeśc próbnie kapelusza i zobaczyć w domu, jak to wyglada, po czym z większą ilością (2-5) pójść do lasu?
5. Jak bardzo widać, że się zjadło muchomora? Rozszerzone źrenice, bełkot, "chód robota"? Coś innego?
6. Jak właściwie wygląda trip po muchomorze? Bo czytałem o bardzo różnych reakcjach. Bardziej halucynacje, czy bardziej zmieniona percepcja i humory?
Niech ktoś coś napisze. I z góry dzieki za wszelkie rady.
Czy one mająwtedy jakiekolwiek właściwości halucynogenne?
Mam 12 gram suszonych muchomorkow. Ile proponowalibscie zjesc(to moj 1 raz).
Wszystko na raz czy 2 dawki po 6 gram? Chce zeby mnie faza jakas mocniejsza chwycila, ale jak mam miec jakas jazde ze bede lezal na podlodze 4 godziny i ledwo sie czolgal to dziekuje ;)
Waze ok 60 kg, grzyby sA juz suszone, wiec nie musze niczego robic. Czy po 6 gram chwyci mnie cos mocniejszgo czy wrzucic od razu wszystko na raz? A moze zjesc jedna trzecia i zobaczyc jak bdzie a pozniej w razie czego zwieksze dawke i zjem 8.
Wiec Jak proponujecie?
12 na raz, 6 teraz i 6 jutro czy 4 teraz i jutro 8 ?
W razie czego jak beda dzialaly za slabo to moge dorzucic jeszcze troche.
A faza ile trzyma, ok 3-4 godzin z tego co wczesniej czytalem?
A teraz ja powtórzę, może nie wszystko, ale to co najwazniejsze: ile nalezy gotować wywar z muchomorów, jak to może smakowac (słyszałem skrajne opinie) i jak bardzo efekty działania muchomora są widoczne na zewnątrz (chód, bełkot, rozszerznje źrenice, coś innego?)
5. Dawkowanie: Ogólnie dawkowanie wygląda tak: 1-5 gramów suszu(1 kapelusz średniej wilekości) - słabo, 5-10 średnio (2-3 kapelusze) ,chyba 10-30 mocno - (3-6 kapeluszy). Na chrzest dawki większe niż 10 gramów są niepolecane.... z tak silnymi substancjami nie wolno szarżować.
To chyba wszystko co się na ten temat powinno wiedzieć. A tutaj jest reszta artykułu: https://hyperreal.info/node/5281
Spytam jeszcze raz: ile trzeba gotowac te grzyby? Pół godziny? Piętnaście minut? Godzinę? Może to bez znaczenia i wystarczy dziesięć?
A, jeszcze coś. To nawet istotniejsze. Czy taki "eliksir" zachowuje moc przez dłuższy czas, czy trzeba go pić "na świeżo"?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.