Napój o działaniu psychodelicznym, zawierający DMT – sposoby przyrządzania, opisy rytuałów, rady i wątpliwości.
Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 427 • Strona 3 z 43
  • 1587 / 11 / 0
Jak myślicie, ile moklobemidu wziąć przed zapaleniem changi? Dla mnie ta changa za krótko działa.
rchiro the best
  • 1876 / 23 / 0
Weż 300 mg lub 450 mg po 45 minutach zapal Change.
  • 104 / 1 / 0
Rozumie by zrobić change wystarczy wymieszać liście psychotri 30 % i caapi 70 % ? Jeśli można z chalipongą to w jakiej proporcji? Jak wygląda to ekonomicznie ? Np jedna lufka wystarczy na jedną osobę czy może to za dużo / mało ?
Uwaga! Użytkownik ecikpecik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3900 / 243 / 13
Tak nie zrobisz changi. Po pierwsze w liściach masz sól DMT (sole nie parują tylko ulegają rozkładowi), a po drugie stężenie jest oczywiście ekstremalnie niskie. changę mógłbyś zrobić ekstrahując jedno, potem ekstrahując drugie i na podkład z jakiejś rośliny lub mieszanki roślin nanieść odpowiednie stężenia DMT i iMAO.
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 3127 / 27 / 0
Re: Changa
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Wystarczy proporcja ~30-40% DMT i 60-70% liany b. caapi. Sole harmalowe waporyzują się mniej więcej równie dobrze, co freebase, a przy waporyzacji harmina / harmalina jest aktywna już przy 1mg.

changę uważam za królową psychodelików, polecam każdemu, kto będzie miał okazję jej spróbować. Ach, i palić z bonga.
High, how are you?
  • 827 / 3 / 0
Re: Changa
Nieprzeczytany post autor: emerx »
Polecam changę wszystkim tym którzy mieli już kontakt z waporyzowanym DMT. Po pierwszym kontakcie z changą dotarło do mnie jak wiele umykało mi z doświadczeń na samym DMT. Jest coś magicznego w harminie/harmalinie co sprawia, że trip nie tylko jest dłuższy (co już jest ogromną pomocą w integracji doświadczenia) ale i jakby przekaz jest jaśniejszy, a nasza czujność, uwaga wzmożona.
Miej dystans
  • 303 / 4 / 0
Re: Changa
Nieprzeczytany post autor: LSD 1943 »
Ktoś opisywał po polsku swój changowy trip? Czy to coś rodzaju "wiele się dzieje, szybko, niewiele da się zapamiętać, ale jest ciekawie";-) ?
Ostatnio zmieniony 30 października 2012 przez LSD 1943, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 827 / 3 / 0
Re: Changa
Nieprzeczytany post autor: emerx »
Ja chciałem, ale... to są tak pokręcone rzeczy i tak odjechane (prawie tak jak ezoteryczno-newageowskie baśnie), że odsuwam to cały czas. Myślę, że wiele osób przez podobny problem przechodzi, stąd te braki. Z tym szybko się dzieje, w przypadku changi nie jest najgorzej - tzn. owszem, ale w porównaniu z waporyzowanym DMT to jest jak świadomy a nieświadomy sen (no może przesadzam). W mega wielkim skrócie zostałem zesłany do świata pomiędzy pustką (absolutem, źródłem) a formą (doświadczaną przez nas materią). Miejsce w którym nieskończony sygnał ze źródła był modulowany przez pewne inteligentne byty (w pewnym sensie naszych ojców) poprzez geometryczne wzory dzięki którym powstają formy które my doświadczamy. Zrozumiałem jak powstał nasz świat (w tym Gaja), jak zostało wskrzeszone życie w kolejną iterację zmodulowanego pierwotnego sygnału w nowe formy (kolejna iteracja [syngałA-modulacja-sygnałB]) oraz na czym polegać będzie powołanie kolejnego życia - świata w świecie w którym będziemy brać udział - kolejna forma inteligencji, która tym razem my stworzymy. Dość popierdolone? A to dopiero początek :-)
Miej dystans
  • 303 / 4 / 0
Re: Changa
Nieprzeczytany post autor: LSD 1943 »
Absolut to pustka, forma to materia, która powstaje wskutek wysyłania przez UFO-ojców nieskończonego sygnału itd., to dowodzi tylko, że to chyba dobry szit :-D
  • 3900 / 243 / 13
Re: Changa
Nieprzeczytany post autor: Parathormon »
emerx - widzę, że chyba prosto z zajęć nt. teorii sygnałów/teleinformatyki; poza tym straszny grafoman jesteś;elo
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
ODPOWIEDZ
Posty: 427 • Strona 3 z 43
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?