Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Czekolada zawiera fenyloetyloamine, co myślicie o tym połączeniu, zakazane jest jedzenie czekolady podczas kuracji lekami które są inhibitorami monoaminooksydazy, co więcej nie zaleca się też jedzenia substancji pochodnych tryptaminy, zastanawia mnie czy będzie to związek psychodeliczny czy tylko endogenny czyli poprawiający humor, zna się ktoś na tyle by mógł odpowiedzieć na to pytanie ? będę wdzięczny :cheesy:
  • 41 / / 0
czekolada kupna raczej tego PEA nie bedzie duzo zawierala. Ja biore moklobemid i dodatkowo ekstrakt z ziaren kakaowca tzn Chocamine w ktorym fenyloetyloamin jest full. Efektem jest podniesione samopoczucie, taki stan zadowolenia. Calkiem przyjmne. Ale sama Milka plus IMAO specjalnego dzialania nie poczujesz
  • 2 / / 0
dzieki za odpowiedź, możesz jeszcze powiedzieć jak to brać ?
  • 2878 / 21 / 0
http://talk.hyperreal.info/post1018362.html?#p1018362
http://talk.hyperreal.info/fenyloetyloa ... 34456.html
http://talk.hyperreal.info/fenyloetyloamina-t29368.html
Będzie endogenny, poprawiający humor, niemniej działanie psychodeliczne osobiście przyrównałem do DOI - dla mnie PEA są do siebie b. podobne.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 1513 / 26 / 0
Chocamine - czy będzie to coś podobnego (to samo) do ekstraktu kakao (x25) dostępnego w jednym ze sklepów etnobotaniczno-zielarskich?
mr_b∩ʁbꞁө
  • 41 / / 0
tak, chocamine i ekstrakt kakao to w zasadzie to samo z tym ze chocamine to opatentowana formula i na mnie na przykladnaprawde dziala lepiej niz ekstrakt np z MO. Jest znaczne podniesenie nastroju juz od dawki 500mg. Bralem obie rzeczy i mam porownanie.
  • 5 / / 0
Nie wiem jak to z czekoladą jest, ale MAOi + gorzkie kakao działa i to dobrze.
Z tego co wiem w aktywna jest nie tylko PEA, ale również teobromina, która występuje tam w bardziej znaczących ilościach.
Tak w skrócie - Mocne pobudzenie fizyczne i duża euforia. Osobiście polecam, w mix'ach z kofeiną fajnie się prezentuje, może nie najlepsze do pracy która wymaga skupienia, ale fajna jazda jak na imprezkę idziecie, czy zwyczajnie macie przed sobą duży wysiłek fizyczny ;-)
  • 24 / 1 / 0
Dajcie sobie spokój.
PEA w czekoladzie
występuje w ilościach od 0,4 do 6,6 µg/g.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.