Wybieram sie w lutym i chcialbym wiedziec czy bedzie szansa przykurzyc cos.
01 lut 2010, 21:13
Sory ze post pod postem ale nie moge juz edytowac pierwszego.
Moze ktos opisze doswiadczenia ogolnie na wyspach kanaryjskich? Jako ze jest to miejsce przesiakniete turystami powinni byc i dilerzy. Nikt nie kupowal trawy na kanarach?
Scalono. a.a.
Miejscowi mowia ze na fuerta jest bardzo duzo trawy ale... nie w miejscowosci w ktorej ja bylem czyli el castillo.
W el castillo mozna kupic czasem w pubie rock cafe gdzie przesiaduja marokance, niestety nie trafilem na takiego sprzedawce ani razu. Tak wiec przez 8 dniowy pobyt nie udalo mi sie zakupic niczego, raz tylko zostalem poczestowany jointem haszowym i byl bardzo mily. Takze nie polecam el castillo na narkotykowe wypady.
kr0pka pisze: Takze nie polecam el castillo na narkotykowe wypady.
polecam stronkę webehigh można bardzo łątwo znaleźć miejsce z trawką;) pomogła mi w pradze;)
kr0pka pisze:Kontynuujemy temat wysp kanaryjskich, tym razem teneryfa. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia o tym ze trawe i hasz kupie tam bez wiekszych problemow, 2 lata wieksze doswiadczenie niz podczas ostatniego pobytu powinno zaowocowac. Mimo wszystko pytam o doswiadczenia, ktos byl, sprawdzal?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.