[ external image ]
a w srodku malutka buteleczka, opakowanie 100mg (jeszcze zaplombowana ;) )
[ external image ]
Merck - ma ładnych parę latek ;)
[ external image ]
ps: obiecane OCR z technikami - opisem teorią itp: wrzuce za jakiś czas: musze zwolnić troche miejsca na fineredera.
wiemzenicniewiem pisze: poliploid, to organizm ktory ma w swoich komorkach ziwlokrotniana ilosc materialu genetycznego, rosliny sa wieksze, plony sa wieksze, rosliny rosna szybciej, plony nie zyskuja ale tez nie traca na jakosci, zmiany sa jedynie ilosciowe
narkotyki.com.pl pisze: Marihuana obecnie sprzedawana to głównie odmiana zwana "skunem". Jest to roślina, uzyskana przez specjalne zabiegi hodowlane. Przez modyfikację genetyczną uzyskano w laboratoriach botanicznych z drzew monoploidalnych, poliploidalne.
Główna różnica jest w ilości chromosomów zawartych w genie, co decyduje o mocy "towaru" i różnych innych właściwościach. "Skun" ma kilkakrotnie więcej par chromosomów w genie. Jest to aspekt bardzo korzystny dla handlowców, bo taka odmiana jest o wiele mocniejsza i mniej trzeba zapalić, aby być "zjaranym". Przy tym taki "towar" jest dwukrotnie droższy od słabszego.
Skunk jest poliploidem?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skun#Skun
MKR pisze:
Panowie, to która wypowiedź jest w końcu prawdziwa?narkotyki.com.pl pisze:
Główna różnica jest w ilości chromosomów zawartych w genie, co decyduje o mocy "towaru" i różnych innych właściwościach..
Skunk jest poliploidem?
ps: jeszcze coś specjalnie dla R.Rutkowskiego. [ - Nagroda za natchnienie..]
kradziony pvek
[ external image ]
ilosc chromosomow nie wplynie ani na ilosc białka w nasionach ani na ilosc zywicy/g suchej masy,
Niezupełnie, na zawartość substancji czynnych/ witamin/ białka/ etc.
ma to wpływ. Nie aż taki jak się niektórym wydaje – ale nie jest tak, że to wpływa wyłącznie na – wielkość roślin.
- autopoliploidy są mniej płodne od diploidów.
- wolniej rosną [ no powiedzmy: wolniej się dzielą im komórki: cykl podziału jest dłuższy..]
- maja mniejszą zawartość suchej masy.
- dłuższy wzrost wegetatywny [ w doświadczeniach z rasami przemysłowymi otrzymywano rośliny znacznie później kwitnące od form wyjściowych]
- zaburzenia ekspresji płci : [ możliwe genotypy u tetpraploida -> XXXX XXXY XXYY] – niby możliwe było by otrzymanie roślin tylko XXXX i XXXY -> pytanie czy ta druga będzie żeńska czy herm?
- słabsze rozkrzewianie – charakterystyczna cecha poliploidów: tendencja do słabego krzewienia się : wytwarzania znacznie mniejszej ilości odgałęzień
- mniejsza liczba kwiatów..[ ale za to większych. . tyle, że to nie roślina dająca owoce.. nie zależy nikomu chyba na 2 czy 3 x większych nasionach. ;P]
Jeśli już jest taka możliwość, bo jak czytałem można zrobić nawet "zielony domek". To czemu nie można byłoby się pobawić w profesjonalniejszą zabawę temperaturą. To tylko teoria i pewnie nie da się w naszych pięknych, polskogównianych warunkach tego osiągnąć, ale jak już Pan się do takich rzeczy zabiera to może jest taka możliwość.
Pozdrawiam!
Ide se po kawe bo wstałem dopiero.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
