To ludzie stworzyli sobie boga.
Skoro CEV wywołane są stymulacją ośrodków w mózgu to niby dlaczego niewidomy ma tego nie odczuć? Moim zdaniem odczuje i będzie to dla niego niezapomniane przeżycie. Indianie rytualnie jedli grzyby leżąc w ciemności. Dopiero kiedy absolutnie nic nie zajmuje naszego wzoku, można zobaczyć coś cieawego (z wewnątrz, nie z zewnątrz).
Wracam na forum?...
przeżyła oobe i zobaczyła świat pełen kolorów, swoich znajomych widziała etc.
wniosek sam się nasuwa ;)
W ogóle to od osoby niewidomej od urodzenia trudno byłoby dowiedzieć się co przeżywa,bo jak miałaby przełożyć to co odczuwa (widzi) na język? skąd miałaby wiedziec,że to jest własnie widzenie? niewidomi używają często określeń kolorów opisując świat,ale trudno dociec co dokładnie mają na myśli,najczęściej włączają je do opisu czegoś po prostu ze słyszenia,albo używają określeń barw do wyrażania emocji...a tak poza tym-nie mieliście nigdy wrazenia,że niektóre ze zmian percepcji podczas tripowania to nie żadna synestezja czy cokolwiek innego tylko własnie postrzeganie świata za pomoca jakiegoś innego zmysłu?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.