Miałbym do was banalne pytanie takiej natury... Powiedzmy że łapie mnie policja i znajduję 50-100g mj,i co w takiej sytuacji powiedzieć,chyba najlepiej że sam wyhodowałem do własnego użytku nie ? Czy jest lepsza opcja ?
Czekam na odpowiedzi
pozdrowki
No longer anymore a Narcotic dream...
Jeśli nie znajdą żadnych dowodów, że robiłeś z tym cokolwiek oprócz palenia samemu to są możliwe zawiasy. Pamiętaj, że udzielanie za darmo osobom trzecim jest również karane.
Mało osób o tym wie ale na pytania typu : Skąd to miałeś ?
Odpowiada się : Nie pamiętam , odmawiam składania zeznań i HUJA Ci zrobią , co najwyżej postraszą i to wszystko , bo oni tylko mogą straszyć a resztą i tak zajmie się prokurator i to od niego zależy .
Chodzi o to, by nie wykazali, że udostępniałeś albo o zgrozo sprzedawałeś. Komp, telefon trzepany, także i mieszkanie, to masz na bank. Mogą też przeprowadzić wywiad środowiskowy wśród sąsiadów nt zachowania i tego czy wredna suka jesteś czy uczciwa chłopaka.
Jak coś sadzone było na dworze niedaleko lasu, posprzątałeś wszystko i na miejscu nie widać, że w ogóle ktoś urzędował. Chyba, że masz grow'a w domu to nie wal takiej ściemy
Roger@ bierasz pod uwagę, że ściemy typu "nie pamiętam"/"znalazłem" coraz rzadziej spotykają się z aprobatą ;] ? Można za to pałą dostać w dupę, zawiasy tak czy owak będą, nie oszukujmy się, więc lepiej walić ściemy, które tak czy owak nie naprowadzą i zarazem za które po piętach się nie dostanie.
W sumie jeszcze jeśli w Twojej miejscowości są cyganie to możesz powiedzieć, że któ¶emuś wypadło z plecaka, znalazłeś i jesteś szczęśliwym posiadaczem
"chcecie panowie trochę?"
A cyganie u mnie mieszkają ale co ty nie będę im na banie wpierdalał takich rozkmin ciężkich że plecak z jaraniem znalazłem :rolleyes:
No longer anymore a Narcotic dream...
Nie no ja przecież tego nie sadze,tak bym tylko wkręcił policji w razie w że gdzieś w terenie sadziłem,bo co tu lepszego powiedzieć ? Ja wiem że tak czy siak będzie ciężko jak znajdą ale szukam najbardziej optymalnej wersji zeznań.
No longer anymore a Narcotic dream...
Pamiętajcie że wysoki sąd to nie debil jakiś tylko inteligentna dociekliwa osoba, z założenia bardziej rozgarnięta niż ćpun. Tak łatwo Wysokiego Sądu nie wychujasz. Celuj w posiadanie, a jak mają dowody na handel to nie świruj tylko wykaż skruchę. Licz na zawiasy jak nie masz wyroku jeszcze.
No nie wiem czy przyznanie się do hodowani to taki dobry pomysł. Znajomemu weszli na chatę gdzie hodował to dostał za hodowle i posiadanie. To niestety są zbyt duże ilości by sąd i prokurator ]stwierdzili, że to tylko dla siebie.
Ten kolo co posta napisał powyżej ma trochę racji. Tak naprawdę wszystko zależy od pierwszego wywiadu środowiskowego. Najważniejsze by nikogo nie pociągnąć za sobą, wiedzieć na czym stać i za dużo nie gadać, odpowiadać krótko na pytania nie naprowadzając na kolejne pytania.
W razie czego, żeby mieć czas na namysł "odmawiadam składania zeznań"
by wszystko przemyśleć, złożyć w całość i dopiero dalej "posłusznie" odpowiadać na pytania. Tu się liczy taktyka. Jeśli ktoś się na wstępie rozjebie, że gonił nie wiem, małolatom, to chuj, ale jeśli brak jakichkolwiek śladów, trzeba dalej je zacierać. Kara tak czy owak będzie, byleby najmniejsza
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
