- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Hm, wydaje mi sie ze alko spłyca troche wizuale, ale wewnętrznie jest spoko. No i nie czuć jakoś za bardzo fazy alkoholowej, jest poprostu troche inaczej
Breslau jest niemieckie!
bo psychodelik tylko z nazwy ,więc też az tak fazy nie zepsuje mnie tylko interesuje bezpieczeństwo nic poza tym :-)
Fajnie było się lekko zataczać, mając jeszcze lekko wyostrzone kolory + częsty śmiech z głupot.
Picie alkoholu przed tripem bądź na jego peaku jest dla mnie stratą samej substancji (jak ktoś wcześniej w tym temacie napisał, alkohol przyćmiewa działanie psychodelików i ma się nijak takie picie).
Uważam, że jakiś-tam jeszcze sens mógłby mieć miks małej ilości np. 4-HO-MET (5-8mg) i picie do tego w ponadprzeciętnej ilości. Taki delikatny psychodeliczny podkład do alkoholowego upojenia.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
