@ponololo, też zawdzięczam tripom na tryptaminach większą otwartość na ludzi, na świat ogólnie. Tzn. sobie to zawdzięczam i mojej dziewczynie, ale tripy były czymś w rodzaju zwolnienia pewnej blokady psychicznej, która się u mnie mocno kształtowała przez całe życie.
KeFaS pisze: @ponololo, też zawdzięczam tripom na tryptaminach większą otwartość na ludzi, na świat ogólnie. Tzn. sobie to zawdzięczam i mojej dziewczynie, ale tripy były czymś w rodzaju zwolnienia pewnej blokady psychicznej, która się u mnie mocno kształtowała przez całe życie.
co do dziewczyny to zazdroszczę, że masz bliską osobę, z którą możesz takie rzeczy przeżywać, musi to być wspaniałe doświadczenie. moja była bardzo przeciwna narkotykom, nie dało się jej w żaden sposób przekonać. mam nadzieję, że kiedyś spotkam osobę, która pokocham i będę mógł z nią spędzać tak wyjątkowe chwile :-)
Po tripie nagle znalazłem kierunek w życiu - chemię.
Do tamtego momentu nie wiedziałem kim chcę być heh.
Wpływ negatywny jak i pozytywny.
Do pozytywów zaliczam dobre tripy w dobrym gronie znajomych/przyjaciół, ogólnie dobre banie.
Do negatywów zaliczam to że duużo kasy na to poszło, naprawdę dużo.Mógłbym za to kupić dużo innych ciekawszych rzeczy, ale szczerze mówiąc niczego nie żałuje.
Dzięki temu posiadam pokaźny zapas pięknych wspomnień...
Konsekwencje tamtego wybryku niestety ciągna się po dziś dzień, więc minusy - a jakże.. :wall:
I love drugs
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.