Choć z pewnością to, jakie konsekwencje ponosi "użytkownik" zależy od jego nazwijmy to predyspozycji oraz od środka jaki zażywa(-ł). Np. jeżeli jest (była) to feta, to może się spodziewać paranoi, omamów, problemów z wyrażaniem myśli, chujowej cery, podkrążonych oczu itp, jeżeli marihuana, to mogą to być problemy z pamięcią, splątanie, lenistwo. itp itd.
Z resztą chyba każdy wie, czym grozi nadużywanie danej substancji. Odstawienie zazwyczaj pomaga. Wiadomo, że niejednokrotnie wymaga to czasu, ale da się dojść do ładu.
A świadomość tego, że jest źle i że dzieje się coś niepokojącego, to pierwszy krok ku temu żeby coś zmienić.
A do tematu: najlepszym rozwiązaniem według mnie jest system nagród za sukcesy. Ja po maturze planuję trip, kiedy wszystko będzie już pozałatwiane i będę miał święty spokój. :-)
Nikt przecież ćpunowi na siłę do dzioba/nosa/kabla/dupy narkotyków nie wpycha.
Przy okazji pierwszego posta na forum się chciałem przywitać :-) forum czytam już z pół roku teraz postanowiłem się dołączyć do pisania także Siemanko, Mati jestem :-D
Oceny mam chyba dobre, gorzej jest z tym, że opuszczam szkołę z różnych powodów. Myślę, że nie wpłynie to w brzydki sposób na moje piękne życie, bo wątpię, aby do pracodawcy przynosiło się pismo, ile lekcji opuściłam w szkole i czy dostałam 5 czy 6 z kartkówki z zagrożeń cywilizacyjnych. :-(
Me in my own world, the one that you knew
We were strangers - for way too long.
Co mi dały dragi? Nie, nie odmieniły mi zycia, swoim magicznym dzialaniem nie przełączyły w mej głowie dźwigni odpowiadającej za motywacje do nauki..
Ale przez nie zdołałem wykreować sobie nieco odmienne poglądy od pozostałych, może to także kwestia samego wieku, doświadczeń..
Ale i doświadczenia wynikały także i z drugów, i te dobre i złe. Pozwolily mi spojrzec na niektore sprawy z innej strony, przeanalizowac na nowo zamiast biernie brnąć wraz z systemem, uwolniły trochę kreatywności, i zaskoczyły swoim działaniem.
Zamiast odbierać chęci do nauki, po prostu odkrywajac dragi, interesujac sie nimi wszystkimi - w dużej części gromadząc wiedzę teoretyczną - zacząłem być ciekawszy i innych rzeczy, i na naukę patrzę jak na coś co pozwala mi się rozwijać, nie stać w miejscu - niźli przykry przymus.
Nie chcę się bardziej rozpisywać, ale nie żałuję ich wpływu.
Nie ma jednak się co oszukiwać - same dragi nie zmobilizują ani nie zniechęcą do nauki - to my, nasze poglądy, nasze działania i częstotliwość;priorytet naszego 'używkowania' ma znaczenie.
Pozdrawiam.
Po co to pisze? Żeby skrytykować system nauczania, któremu podlegałem i ocalić młodych, którzy mają problemy z nauką, przez co dochodzą do wniosku, że to nie dla nich i marnują swój potencjał (między innymi przesadzając z dragami). W szkole nauczą cię jak czytać, ale nie jak czytać ze zrozumieniem. Powiedzą ci, czego musisz się uczyć, ale nie powiedzą w jaki sposób może się to przydać, uczynić cię lepszym. Zazwyczaj nie uczą jak pokochać daną nauką, tylko jak ją znienawidzieć.
Po dłuższym zastanowieniu się, doszedłem do wniosku, że naukowa przyszłość młodego człowieka to w mniejszym stopniu intelekt, a w większym etykieta zdolnego lub nie, przypięta na podstawie ocen w dzienniku w pierwszych latach nauki. Do tego dochodzi brak uświadomienia, że to, czego się uczymy jest wokół nas, bliżej niż nam się wydaje, a nieświadomość swojego analfabetyzmu, który łatwo można byłoby skorygować kończy dzieło. I tak powstaje sfrustrowany dzieciak, dla którego szkoła, będzie "budą",a uczęszczanie do niej pozostanie niezrozumiałym, pełnym stresu, nieprzyjemnym obowiązkiem.
Non scholae, sed vitae discimus.
Ratujcie się póki możecie kinderćpuny.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
