np:z ph 5 po dodaniu dolomitu uzyskamy ph6-6.5
a czym mozemy obnizyc PH? czyli zakwaśić.? zeby ph spadło z 7 do 6-6.5?
i w jakich ilosciach na litr ziemi?
IMHO 7 jest naprawde ok bo ziółko lubi ponoc najbardziej 6,8 ;-)
<stoned>
- Prof. Psychiatrii Stanislav Groff
Jestem pewien ze jak pójdziecie do ogrodniczego i poprosicie o cos do zakwaszenia gleby (najlepiej w plynie i o szybkim dzialaniu) to wam bez zbednego gadania wskarzą jakies produkty...
Ogolnie to zmiemia w trakcie uprawy robi sie coraz bardziej "kwaśna" wiec raczej z tym nie bedziecie mieli problemu...
Podlewanie naturalnymi nawozami powoduje zmniejszanie ph ziemi z beigiem czasu tak na marginesie.
Dodam ze dolomit podwyższa ph do max 7.0 z tego co wiem
Z tego co sie orientuje to ph obnizy na bank (ale niewygodnie sie uzywa)
torf (tylko nie odkwaszony)
kora - jak wyżej wspomniano...
Rok temu kupiłem dolomit i był koloru żółto-brązowego a na opakowaniu pisało: mielona skała dolomitowa czy cos takiego...
teraz kupiłem dolomit i ma on w sumie kolor biały a na opakowaniu nie ma nic wspomnane o skale tylko nawóz MgCa (czy cos takiego)+ Cacostam...
Czym sie to różni? Moze mi ktos powiedzieć? Czy to i to działa tak samo?
Szczeże mówiąc to intuicja mi podpowiada ze ten brazowy byl bardziej naturalny/lepszy ale niewiem :)
PS: Jak bede w piwnicy to napisze dokładniej bo niepamietam dokladnie co pisze an nowej paczce wiec jesli za malo info to nie piscie nic a uzupelnie za jakis czas...
oczywiście odpowiednie steżenie
Rok temu kupiłem dolomit i był koloru żółto-brązowego a na opakowaniu pisało]
Super, ze o tym piszesz i choć Ci nie pomoge to mam problem z tej beczki :-p ...
Bylem dzis w ogrodniczym, za ladą siedzi baba.
Pytam więc o dolomit. Baba na to: 'yyy...'
No to mówię, ze coś do odkwaszenia gleby... Na co baba: 'aaa...'
Wystawia mi wiadro (bez etykiety) i mówi, że to wapno(?), że jest dobre i w ogóle kul...
Na inne moje pytania (m.in. o dozowanie i takie tam) odpowiadała 'nie wiem' <_<
Wygląda to tak...:
[ external image ]
cena 4.50 za 8kg.
Czy to jest ta skala dolomitowa...? Czy mi babsko dało jakis badziew? Zawsze mi sie wydawało, że dolomit będzie koloru bialego a tu masz...
Sorki za durne pytania, ale nie używalem nigdy dolomitu ani nic w tym guście (po prostu nie bylo mi potrzebne - caly czas indoorki), nawet nie widzialem tego na oczy... :rolleyes: a na ten sezon jest mi wrecz niezbędny...
Kurwa... 20tyś miasto, jeden sklep ogrodniczy i na dodatek siedzi w nim prukwa, ktora nie ma pojęcia co sprzedaje... Dziwny jest ten kraj...:/
Pozdro
Skała dolomit jest koloru brązowo-żóltego...
Zobacz sobie foty na wikipedii...
Mysle ze to wapno jest białe wlasnie z tego co wiem :)
Ja mam schize ze mnie wyje$!$ i mi dali jakies gowno otrzymywane sztucznie albo jakas mieszanke wapna z magnezem a ja chciale naturalny mielony dolomit :(
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
