SzatanskiSkoczek pisze:25D-NBOMe i THC
Niebanalnie sprawdziło się również 25D-NBOMe+DXM+MJ. Lepiej wtedy nie zdejmować słuchawek - cisza grozi zrobieniem sobie kuku :-).
2. 2C-P - każdy utwór jest niesamowicie delikatny, słyszę znacznie większą liczbę intrumentów.
3. MXE - trochę gorsza wersja DXM / ew. 2C-B , wtedy tak się bardzo emocjonalnie wczuwam w każdy kawałek.
W moim przypadku dysocjanty dają mi cudowne efekty dźwiękowe, a serotoninergiki wizualne, z wyjątkiem 2C-P , które zachwyca i pod jednym i drugim względem. Po THC u mnie muzyka brzmi normalnie, właściwie to mnie w ogóle nie zachwyca to mj, służy tylko do podbijania psychodeli.
po 2C-P zauważyłem że w kawałkach pojawiają się takie "pływające" dźwięki których wcześniej nie było.
U mnie nie ma reguł i spektrum efektów jest tak szerokie, że nie potrafiłbym każdego określić.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Do listy dodaję Meskalinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.