Bez przyjemności nie ma życia.
are poczytaj sobie ile jest rodzajów schizofrenii na które przepisuje sie neuroleptyki ,i ile zaburzeń przy nich występuję
A samych neuroleptyków jest nawet chyba więcej niż antydepresantów
Według mojej teorii narkomania to najłatwiejszy sposób na odczuwanie pozytywnych emocji /uczuć
Narkomania to często problem wtórny a nie pierwotny. Ludzie posiadający zdrowe rodziny i dobrą sytuację emocjonalno - materialną bardzo rzadko przejawiają tendencje do nałogowego ćpania, chyba, że to ćpanie (leki, amf, alko) pozwoliło/pozwala na utrzymanie takiego stanu rzeczy.
Na pewno są rzeczy na których się umiesz skupić ,no chyba że rzeczywiście jak się ktoś pyta ciebie o drogę ,to się patrzysz w niebo i liczysz chmury .,a to że dziewczyna albo profesorek na uczelni marudzą mi i zamulają to tak samo nie słucham i nawet nie chcę
Jest pewne i sprawdzone przeze mnie empirycznie, że mając taką przypadłość pewnych rzeczy można się po prostu nauczyć, tak jak się uczyłem ignorować radio podczas prowadzenia auta. Ale cholernie deprymujące jest to, że rzeczy które innym przychodzą zupełnie bezboleśnie u mnie wymagają mozolnego treningu, który, jesli się temu bliżej przyjrzeć służy często oszukiwaniu siebie i innych, że wszystko jest ok.
I nagle cud. Jeden lek jest w stanie sprawić, że zaczynam funkcjonować jak wszyscy dookoła. Mogę rozmawiać z pasażerem prowadząc auto, mogę spamiętać nawet dość zawiłe wskazówki dotyczące drogi.I dziesiątki, dziesiątki innych aspektów życia o których nie będę się rozpisywać a które od ponad roku zmieniły się tak bardzo, że wprawiły mnie w zdumienie.
Niezdolność .....eeee tam ,powiedział bym że bardziej nieumiejętność ....,a to że ja ładnie rysować nie umiem to nie nazywam tego chorobą .
czy nieumiejętność rysowania ma wpływ na twoje życie? Zastanów się co wypisujesz
po przejechaniu 6 kursów.
Z tą droga to prawie każdy tak ma , ja nawet 1 ulicy zapamiętać nie mogę ,dlatego jak zawsze gdzieś jadę dalej to biorę koleżkę nawigatora i każe mu drogę ogarniać
Radia na trasie lubię posłuchać ,ale w mieście mnie rozprasza i denerwuje
mógłbym sobie wbić do głowy że wszystkim radio nie przeszkadza a tylko mi i zrobić z tego problem ...
ale poco mam na siłę je słuchać skoro lepiej mi jeździć bez.....z robienia czegoś na siłę powstaje tylko cierpienie
Ta substancja oferuje szereg skutków ubocznych ewentualnie efekt antydepresyjny po 3-4 tygodniach.
To jest lek który daje efekty po jakiś 2 tygodniach regularnego zażywania, jeżeli jesteś osobą zdrową bez depresji czy fobii społecznej to nawet po tych 2 tygodniach nic nie będziesz czuł, więc nie warto
kolejna wizytę mam w czerwcu, ostatnio pani doktor powiedziała mi, że one są idealne dla mnie, bo jestem jeszcze młoda (mam 17 lat) i sratatata, mam wrażenie, że nikt nie traktuje mnie poważnie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.