Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Many observers see geometric visual hallucinations after taking hallucinogens
such as LSD, cannabis, mescaline or psilocybin; on viewing
bright ickering lights; on waking up or falling asleep; in “near-death”
experiences; and in many other syndromes. Klluever organized the images
into four groups called form constants: (I) tunnels and funnels, (II) spirals,
(III) lattices, including honeycombs and triangles, and (IV) cobwebs. In
most cases, the images are seen in both eyes and move with them. We
interpret this to mean that they are generated in the brain. Here, we summarize
a theory of their origin in visual cortex (area V1), based on the
assumption that the form of the retino–cortical map and the architecture
of V1 determine their geometry. (A much longer and more detailed mathematical
version has been published in Philosophical Transactions of the
Royal Society B, 356 [2001].)
We model V1 as the continuum limit of a lattice of interconnected hypercolumns,
each comprising a number of interconnected iso-orientation
columns. Based on anatomical evidence, we assume that the lateral con-
nectivity between hypercolumns exhibits symmetries, rendering it invariant
under the action of the Euclidean group E(2), composed of re-
ections and translations in the plane, and a (novel) shift-twist action.
Using this symmetry, we show that the various patterns of activity that
spontaneously emergewhen V1’s spatially uniformresting state becomes
unstable correspond to the form constants when transformed to the visual
eld using the retino-cortical map. The results are sensitive to the
detailed specication of the lateral connectivity and suggest that the
cortical mechanisms that generate geometric visual hallucinations are
closely related to those used to process edges, contours, surfaces, and
textures.
[ external image ]
[ external image ]
Der neue Rauschstoffbenutzer pisze: Wzory są tak porażająco skomplikowane i piękne, że nie są porównywalne z niczym innym.
Zachwycają do tego stopnia, że ich pojawienie się może wywołać niesłychaną euforię.
Bywają także kształty np. świetlistych postaci o niesamowitej ilości szczegółów, niezwykle dopracowane w detalach.
Nie spotkałem się z żadnym graficznym czy filmowym przedstawieniem tego typu widziadeł, które zbliżyło by się do tego co zobaczyć można w oryginale.
Różnica jest mniej więcej taka jakby oglądać obraz w ciemnym pomieszczeniu, będąc krótkowidzem bez okularów.
No i dochodzi ruch to charakterystyczne, pływanie ścian, podłóg na chwilę przed tym jak się rozwarstwią, wypełnią oleistą cieczą i "urodzą" te wszystkie wzorki i potworki.
Żaden opis Ci nie pomoże tego zrozumieć.
Wy, psycholodzy (niedoszli zdaje się) macie jakieś tam swoje narzędzia żeby zjawiska takie różnicować i próbować jakoś grupować i opisywać. Tylko, że klucze do roweru przy pracy z komputerem prawie na nic się nie zdadzą.
Życie jest dziełem sztuki
Der neue Rauschstoffbenutzer pisze: Wy, psycholodzy (niedoszli zdaje się) macie jakieś tam swoje narzędzia żeby zjawiska takie różnicować i próbować jakoś grupować i opisywać. Tylko, że klucze do roweru przy pracy z komputerem prawie na nic się nie zdadzą.
Jedynym sensownym sposobem wyjaśniania procesów psychicznych jest badanie układu nerwowego. Symulacje procesów mózgowych też wiele wnoszą do współczesnej psychologii naukowej, opartej na neuroscience.
Naprawde cudne epitafium dla wspolczesnej "psychologii komputerowej",skrancowales tych bubkow,niech rozdaja chetnym substancje,a nie komputerkiem modeluja,i mowia]
Teleimmersja umożliwi to samo. Tyle, że będzie mniej szkodliwa
dla (zwłaszcza) kory przedczołowej - chociaż też może uzależnić.
bo ja po każdym seansie mam dość na kolejne pół roku, co nie znaczy, że trip był zły ;)
Zresztą jak możesz porównywać teleimersje do efektów po LSD, skoro nigdy tego nie doświadczyłeś?
Niedorzeczne ;>
oczywiście przesadziłem z tym porównaniem do książek, głównie dlatego, że żadna książka nie jest w stanie uruchomić takich procesów myślowych jak wizje psychedeliczne, których, bądź co bądź, my jesteśmy autorami, które nas dotyczą przede wszystkim i które potrafią być tak silne, że np. kolega chudzio bierze tylko raz na pół roku. ;)
Der neue Rauschstoffbenutzer pisze: Wzory są tak porażająco skomplikowane i piękne, że nie są porównywalne z niczym innym.
http://hem.passagen.se/speed/art/smile.jpg
http://hem.passagen.se/speed/art/mind_jungle.jpg
http://www.deanchamberlain.com/flowers/YellowOrchid.jpg ---> to ma wg mego domniemania przypominać wygląd zewnętrza w "stanie osobliwym"; Chamberlain otwarcie się przyznaje do psychodelicznych inspiracji i np. w podobnej stylistyce robił portrety fotograficzne Hofmanna, Leary'ego, Laury Huxley, Alexa Greya...
Zawsze patrzę, patrzę - "sitting with my feet getting cold, watching a substitute psychedelic experience" - i zastanawiam się, zawsze to pytanie: Czy to TAK wygląda?....
"Więc dla imaginacji
Zaledwie kilka stacji
Do lotu i do gwiazd,
Lecz dla całego człowieka
Sprawa ta się przewleka
I triumfalny w niebo wjazd
W głębinach wieczności, drzemiąc, czeka."
Piotr Odmieniec Włast (Maria Komornicka)
Wracam na forum?...
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
