Wtedy jak piłem 8 co dzień to nie jadłem benzo do tych piw, po porstu piłem. Robiłem wtedy fizycznie więc może to miało jakiś wpływ.
Z kolei jeśli chodzi o wódkę (a raczej spiryt), to wypierdoliłem gdzieś ok 1,5 litra w przeciągu 14 godzin. Kompletny worek. Kumple nieśli mnie dobre 2-3 km do domu. Mogłem się wtedy udusić własnym, złotym wyziewem, jednak dobrze, że ktoś przytomny przewrócił mnie na bok. Dodam, że przez cały czas picia, zjadłem tylko talerz zupy pomidorowej.
Jak lubię piwo to 0BECNIE moja standardowa dawka to jedno, dwa- raz na miesiąc ( w lecie raz na tydzień). Po trzecim czuję się źle na drugi dzień.
Mój rekord (chociaż nie uznaję rekordów w tej dziedzinie) to chyba 5 piw. To był jednorazowy wybryk, bo częściej szły trzy-cztery piwa.
No ale wątek nie o tym, w każdym razie tam, przez cały weekend (od piątku popołudnia do niedzieli wieczór) wypiłem równe 50 małych mocnych. No i to jest mój rekord, bo o tym temat...
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
MihauAniou pisze:O,ja się mogę pochwalić zerwanym filmem przez kilka tygodni tak 3-5/7 dni tygodnia oraz trzydniowym maratonem z którego nic nie pamiętam.;p
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
