Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 92 • Strona 2 z 10
  • 30 / / 0
jak miałam 13 lat to wypiłam 0,5 litra bolsa naraz i od tego czasu nie chce mi się nigdy pić
  • 1032 / 91 / 0
Nieprzeczytany post autor: g3no »
Ostrzy zawodnicy tu stacjonują nie ma co... xD. sieka to już w ogóle mistrz. Ja co do % to mam mieszane uczucia - w moim przypadku trzeba wyczuć kiedy jest już ten moment, że żoładek nie wyrobi i zwróci wszystko:P. Choć z drugiej strony jeśli dawka będzie nie za duża/nie za mała to haj jest fajny:). Muszę się jednak przyznać, że mam skołonności do nakurwiania się do nie przytomności:( - czuję, że mam to w genach(mam w rodzinie już takiego zimi zioma). Jak np, wczoraj przyjebałem z kumplem(a właścwie z dwoma - drugiego poznałem w barze:P) trochę, to niby pierwsze 30minut względnej kontroli było, ale potem zacząłem szwnakować. Przespałem się pod drzewem(oczywiście zanieśli mnie, no bo jak inaczej...) i dziś jakoś lepiej, może jutro znów coś wypije ale mniej:). Co do samego rodzaju, to bro i wóda(najlepiej dowalić wóde i potem dopijać bro). Wino mi słabo smakuje - dobrze rozgrzewa:P. Inne alkohole jakoś mnie nie ciągną.

Pozdrawiam
wypełnia mnie blask tysiąca słońc
  • 21 / 2 / 0
Ja znam kogos kto widzial jak gosc wypija 0,7 na raz. I co bylo potem? Potem ten pan umarl. Ale jak tak poczytalem co tu piszecie to nawet wierze w sieke i jego niebywale umiejetnosci. pozdro
Uwaga! Użytkownik I Bet You Look Good On The Dancefloor nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / / 0
na www.maxior.pl jest zabawny film jak jakis rusek wypija 0.7 za 1 pociagnieciem, polecam... on jest taki pocieszny, filmik nie pokazuje co sie z owym gentelmenem dalej dzieje ale podejrzewam ze ije dalej z kumplami... LOOL
  • 172 / 13 / 0
s
Nieprzeczytany post autor: wsburroughs »
pijac 10-15 bro dziennie nie upijalem sie, taka mialem tolerancje, mialem tylko humorek. z reszta nie lubie sie zalewac w trupa to nie dla mnie, jaka to przyjemnosc?
Uwaga! Użytkownik wsburroughs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2518 / 28 / 0
Odkopuję archaiczny temat.

Co do mnie, to nie problem wypić pół litra. Co do 20 piw to musiał bym się nieźle nagimnastykować, bo nie lubię pić piwa do oporu. Ale jakbym zaczął o danej godzinie i miał 24godziny na wypicie tego trunku, to podejrzewam, że wypił bym 20, a może i więcej browarów. Z tym, że zaznaczam, że piwa musiały by mieć ok 5% (nie więcej), co jakiś czas robił bym przerwy, jakieś drzemki itp. W końcu wypicie 10l samego płynu to już nie lada wyczyn, a co dopiero piwa. Ale myślę, że dał bym radę.

Ps. Nie przechwalam się, bo chyba przechwałki w tej kwestii są totalnie infantylne.
  • 3007 / 7 / 0
No dzielnicowy gdzieś wykopał tak stary temat :)

Dla mnie też pół litra nie problem.
Mój rekord to pół litra żołądkowej gorzkiej a przed tym 8 piw. Miałem dzień wtedy

Dla mnie wypicie tych 8 piw to już wtedy było zaskoczenie bo nie lubię piwa w dużej ilości
Uwaga! Użytkownik zombisztajn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 600 / 4 / 0
Rekord? Hmm... chyba jebnąłem najwięcej jednego wieczoru 0,7 i 3 piwka, ale bardzo rzadko mam takie akcje zwykle kończy mi się mana na 0,5, czasami nawet na 0,7 na 2

co do piwek to mam małą tolerancję rekord 8
Doświadczenie to to co osiągasz, kiedy nie osiągasz tego czego się spodziewałeś
  • 1530 / 9 / 0
Kiedyś codziennie potrafiłem wypić 8 piw podrząd po robocie. Głupie to było.
Ostatnio jebłem sam 0,5l to na drugi dzień miałem zgon, a jakiś czas temu prawie 0,5l i było dobrze. Bardzo mała granica między zgonem a normalnością ;)
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 2518 / 28 / 0
zombisztajn pisze:
No dzielnicowy gdzieś wykopał tak stary temat :)
No tak mi się wykopało przypadkowo, sprzątając stare działy.

JSM jak jadłem benzodiazepiny to wypicie 8 piw czy 0,7 wódki nie było mi straszne. Jednak teraz po porzuceniu starych nawyków zauważam, że obniżyła mi się tolerancja na alkohol etylowy. Ostatnio kiedy usiadłem samotnie do połówki ŻGzM (Żołądkowa Gorzka z Miętą) to po jakiś 200ml odczułem wszelką satysfakcję, mieszającą się ze swoistym uczuciem przepicia (lub też najebania ;-) )

Ps. Dobrze czułem, że odkopany temat będzie miał potencjał.
ODPOWIEDZ
Posty: 92 • Strona 2 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.