- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Mixowal juz ktos 2DPMP ? sprobowal bym czegos bo troche brak mi w nim euforii a mam do wyboru (:posiadaniu:) 3,4dmmc etcath mix dopalaczy - etylofenidat i mppp oraz mix - mppp etcath 3.4 dmmc i ktore z tych substancji nadaja sie do palenia i jezeli tak jakie proporcje na poczatek rowniez do mixow ?
i co sadzicie aby zmikowac jakies substancje na dobrego bucha :D ?
bufedron - dłuższe i mocniejsze działanie bufa, zjazd znikomy, większy nieogar,
miks 80mg bufa(oral) i 4mg deso dawało 8 godzin mocnej stymulacji
Podejrzewam, że z ethcathem i etylofenidatem będzie się podobnie dobrze komponować. Kumpel łączył deso z metylofenidatem i wyczuwał zdecydowanie większą stymulację niż zwykle.
zioło - zdecydowanie nie polecam, w miksie z ziołem serce zapierdala i straszne schizy są,
JWH-307 - kanna całkowicie znosi działanie deso w rozsądnych dawkach,
opioidy - małe dawki opio bardzo ładnie się komponują z tym stimsem, idealne do pracy, większe dawki opio znoszą jego działanie
psychodeliki - z małymi dawkami fenetyloamin daje fajną euforię, większe dawki są nieprzyjemne i schizogenne
DXM - to jest świetny miks, tylko trzeba go dobrze zrobić. Przez cały dzień bierzemy małe dawki DXM. Ja biorę 1-2 tabsy co 2 godzinki. Jak zaczniemy rano to wieczorem powinno już się ujawnić serotoninowe działanie deksa i wtedy dorzucamy 2-DPMP i jest bardzo przyjemnie.
2-DPMP bardzo dobrze łaczy się ze wszystkimi antydepresantami opierającymi swoje działanie na serotoninie. Bardzo sobie chwalę miks 2-DPMP z kurkumą do codziennego stosowania. Do tego malutkie ilości opio i jest idealny everyday drug.
Jak sobie coś przypomnę to dopiszę ;)
PS: posty do przeniesienia do działu miksy. :)
STOP, nie linczować, przeczytać do końca.
Otóż jest taka sytuacja wczoraj ok 22 zarzuciłam plus minus 3-4 mg 2dpmp oralnie. Nie będę walić obszernego tr więc w skrócie : zarowno fizycznie jak i psychicznie sinusoida. Po ok 2 h weszlo juz porzadnie stymulujaco, taki krótki 20 minutowy fetowy kop, mega motywacja, chaotyczne ruchy, chęć robienia rzeczy symultanicznie co niestety skonczylo sie niepowodzeniem ze wzgl na nieogar w glowie. No i kurwa niby nieogar a z drugiej strony jasny umysł i wspaniałe rozwiązania. Po tym kopie coś interesującego ok 15-20 minut mega pluszowej empatii ecstasowej, obiecujące ale jednorazowe. Pisałam akurat prace po angielsku a 2dpmp dało niezły flow, słowa same dobierały się w głowie. No ale ja nie o tym. Kontakt z ludźmi werbalny i internetowy jak po kodzie, słowotok bla bla bla. Już myslalam ze to jakis dar Boga Stimulanta ale nieeeee. po 4 h od wzięcia all the way down, strasznie źle z organizmem. Czułam się jakby ciało było już na zwałce ale umysł wciąż w porzadeczku. po 6 h znowu góra. po 8 znowu dół, było jakoś po 6 rano, zajęcia miałam na 9 30 więc teoretycznie o 8 powinnam zacząć poranny ogar a tu BUM TARARA TSS ZJAZD welcome to. zjazdy po stymulantach mam przemegachujowe z reguły więc nie zdziwiły mnie objawy ale wiecie jak to jest.. Pojawia sie pytanie : a może by dorzucić ociupinke? NIe nie to zły pomysł. No kurwa ale zajecia trzeba byc swiezym, jak to tak no nie dam rady. OK wezme na czubek noża, do szklaneczki i chlust. Mogly to być jakieś 2mg. po godzinie wjazd ale dość nieprzyjemny, drżenie mięśni, płytki oddech slowotok i przygnębienie. Wśród ludzi czułam sie obco. Wróciłam do faceta do łóżka poczułam sie bezpiecznie i z mega dola wskoczylam na góre (ok 4,5 h od dorzucenia) ten stan trwa już godzinę, początkowe 15 min coś jak peak potem słabiej ale bez tragedii. Niestety wiem że sinusoida jest nieublagalna .. mam zajeb dzisiaj i 0 szans na przetrzymanie złych momentów w łóżku. Jakies prognozy ? Jak to będzie dalej wyglądać i jak długo trwać? Ktoś dorzucal? I najważniejsze ; mam czysciutkie MDA. Nie chce oczywiście go marnować na dzis ale wpadło mi do głowy zerzucenie jakiejś mikrodawki.. 5h spokoju a potem zolpiclon będzie walczyl z położeniem mnie do łóżka. Dobry pomysł czy przekombinowalam?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
