Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 8 z 17
  • 1736 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mr.LaTacha »
abu a na marihuanę mówi się " to świństwo uzależaniające "
wydaje mi sie ze napisalem ze mialem na mysli osoby ktore nie maja nic do narkotykow ale ich nie biorą...


Ogolnie zgadzam się, ale nie trzeba brać narko żeby odnaleźć się późnej jako "klucha" ktorego syn zacznie brać.
Wszystko zalezy od roztropnosci i madrosci. Jak ktos ma zdrowe podejscie to bedzie git nawet jak sie znajdzie w hujowej sytuacji.
Osobiscie wole miec starego ktory mowi mi zebym nie cpal niz ojca z ktory da mi pierwszego blanta... -tak jakos mam juz poustawiane :)

Ogolem to niechce mi sie rozwodzic nad tym tematem dlugo tylko mowie ze poki jest taki hujowy system w tym kraju to marihuana nie bedzie normalnoscia, a zauwazylem ze w miare czasu jaki jestem na tym forum zaczelo sie dlamnie robic normalne to ze na wiosne sie sieje w jesienia sie zbiera, tak samo jak to ze mam canna w kieszeni i ide sie zjarac w weekendzik.
Oczywiscie nie mowie ze to jest złe tylko ze to jest poprostu taki wcisk.
Trzeba pamietac ze majac 0.5g w kieszeni nie jestesmy postrzegani przez duza czesc spoleczenstwa za normalnych a majac wtope to wszystko moze nas skutecznie rozpierdolic...
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
jerozolima
  • / / 0
Nieprzeczytany post autor: jerozolima »
.
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2008 przez jerozolima, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Mówicie o mądrości w paleniu,a ja myślę ,że o żadnej mądrości mowy tu być nie może.Nikt nie wie czy będzie "mądry" w tym temacie i czy się nie uzależni.Tego się nie da przewidzieć ze 100% pewnością.Inne dragi to już inna bajka bo potencjał nie ten co przy ganji więc "głupich" a raczej słabych będzie jeszcze więcej.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 31 / / 0
Nieprzeczytany post autor: RasMichael »
@WIldMonkey
WildMonkey pisze:
Nikt nie wie czy będzie "mądry" w tym temacie i czy się nie uzależni.
SOrry za głupie pytanie, ale co powyższe zdanie znaczy ? Czy np. po 10 latach palenia zioła, mozna już stwierdzic ze się nie jest uzaleznionym ? Czy nigdy się nie wie ? Bo proses uzależniania chyba trwa krócej...? Sam pisałes, że zioło poszerza świadomość [przynajmniej tak to zrozumiałem] -i chyba o to chodzi. Reszta tej baji jest mało ważna...Wydaje mi się kurwa, że na tym polega mądrośc i absolutnie nie chcę grać kozaka, ale jak cię coś dopada i mówi Ci "no dawaj, weż mnie" - to ty mu odpowiadasz "Fuck off!"-walczysz, meczysz sie i wygrywasz, jeżeli naprawdę chcesz coś osiagnąć... Przeciez to się przekłada na różne inne sfery życia, gdzie walka jest taka sama, albo dużo większa, wiec nie wyobrazam sobie syt. ze ktoś np. jest "zajebiście twardy"[hehe] w życiu i nagle dotyka trawy, kóra to go rozkłada, nie radzi sobie itp. No co ty...Korystając z sytuacji, chciałem się też jeszcze odnieść do @elyo;
wydaje mi się stary, że to wszy. na tym właśnie polega-na takiej małej afirmacji np.;"dam rade!", albo "wierze". Bo każdy może tak powiedzieć i kazdy ma słabość i siłę [tylko musi to w sobie znaleźć] tylko nie każdy chce i wielu ludzi pierdoli sie z sobą chyba dla samej hecy i ot tak z zasady. Masz w sobie wszystkie przeciwieństwa [dobry, zły, słaby, silny itp.]tylko musisz znaleźć to czego potrzebujesz, rozumiejąc też jego przeciwieństwo! Buddyzm mówi takie piekne zdanie-każdy ma w sobię Budde [ etymologią słowa budda w jęz. polskim jest "budzić się "-czyli każdy ma w sobie mądrego, oświeconego itp., tylko trzeba to znaleźć wcześniej czy poźniej-czas jest naprawdę cierpliwy i dużo zależy od Ciebie!!!!] Żeby sobie pomóc, trzeba najpierw chcieć -a to już jest zajebiście dużo. No i pisałem też o bierności-ona jest kurwą większą niż inne narkotyki i drogą do nich. W ogóle o czym mowa-"wielkie narkotyki"- gówno tam! Moje wywody stają sie offtop więc muszę powoli kończyć....a trzeba bybyło w ogóle sprecyzować czym jest narkotyk i tysiąc innych rzeczy...[w żtciu bez nich jest ich dużo więcej i to wcale nie paradoks] Poza tym jak ktoś siega po dragi, bo mu źle to kupa-powinien najpierw zprecyzować czego w ogóle chce od życia[ bo wygląda to troche jak bieganie za własnym ogonem!] A jak mówię dasz rade i da się to kurwa dlatego, że wierze w ludzi [ nie ludziom, ale w ludzi!]]! I nie po to żeby być jebanym terapeutą czy kaznodzieją ale po to żeby dać komuś promień wiary, że w Ciebie wierzy, nawet jak jesteś na jebanym dnie i wszyscy [a przede wszystkim ty sam] Ci mówią "oj kiepsko, nie potrafie" i inne pierdy...Chcesz dać rade to daj-stań na drodze i trwaj- jak chcesz to dasz radę ! Będzie przejebane ale cel jest warty zachodu....!!!!!Sorry za offtop....

Sorry za bluzgi [ale chyba czasem tak trzeba] i ogólny offtop, i mądralowanie [łeh ]....-to na pewno nie ze złej woli :-D
Jah Rastafari forever!!!
Never Let Your Problems Get You Down,Gotta Stay Focused And Hold Your Ground.
jerozolima
  • / / 0
Nieprzeczytany post autor: jerozolima »
.
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2008 przez jerozolima, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Słuchaj jerozolima,bardzo wkurwia mnie,ze czepiasz się słówek.Zdaje się była kiedyś już dyskusja na temat różnic pomiędzy mądrością i inteligencją.W tym przypadku nie ma to kompletnie znaczenia kapewu?!Miałem na myśli,że nikt nie wie czy będzie silny czy słaby w dziedzinie uzależnień bo to tak jakby powiedzieć o kimś kto dopiero zapisał się na kurs prawa jazdy,że będzie zajebistym kierowcą .Przekonać się można na własnej skórze,ale to trochę jak rosyjska ruletka.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 31 / / 0
Nieprzeczytany post autor: RasMichael »
chyba nie chodzi o "inteligencje, a madrość" tylko o "wiedzę, a mądrość......" [chyba
nieistotne. Jeżeli już się pojawia taka kwestia to powiem swoje zdanie odnośnie tej drugiej wersji; wg mnie z madrościa się rodzisz, to coś pierwotnego, w pewnym sensie moze nawet dziedziczonego, ale generalnie rzecz ujmując wbudowanego w człowieka, coś co jest nam dane."Jest" w nas i trzeba ją odnaleźć. To chyba taki auto progress, moze motor autoprogressu-tak jesteśmy zbudowani [myślę sobie], ze rodzimy się "nadzy" praktycznie nic nie umiejąc, łapiac rzeczy instynktownie, a naszą wewnętrzną potrzebą jest rozwój; zaczynamy chodzić gadać itp...W mądrośc wbudowane są takie odczucia jak choćby intuicja, wyczucie, strach, radość itp. Mozemy nimi zdaje się również stymulować...Wiedza natomiast to coś co mozna [a chyba nie koniecznie trzeba] w życiu zdobyć. Chociaż w pewnym sensie trzeba, ponieważ kazda rzecz jaką spotykamy codziennie wiąże się z wiedzą; "zawsze sie czegoś uczymy', tylko zdaje się że z malym zastrzeżeniem,mianowicie potrzebna tu jest spostrzegawczość i chęć, a właściwie umiejętność [którą to równiez możemy w sobie wyrobić] spostrzegania. No i oczywiście praca i praktyka praktyka, praktyka...Wiedza z mądrością zapewne nawzajem się przeplatają. To tak po krótce. Tak mi się przynajmniej wydaje. To chyba kolejny offtop-sorry.
pzdr
Never Let Your Problems Get You Down,Gotta Stay Focused And Hold Your Ground.
jerozolima
  • / / 0
Nieprzeczytany post autor: jerozolima »
.
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2008 przez jerozolima, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »

W Twoim przypadku nie ma to żadnego znaczenia bo nie mówiłem do Ciebie
Więc luz :-D ,
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 176 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: AquaSky »
"Trzeba wiedziec czego chcesz od zycia" - to jest wazne i ma znacznie ale jet rownoczesnie glupie, mozna chciec cos(siebie kogos swiat itp) zmienic ale jak ty cos chcesz a wiesz ze nie masz takich mozliwosci np ja chcial bym byc dyktatorem W PL ale nie zeby nicm byc tylko aby wprowadzic madre racjonalne i proste przepisy, tak aby ludziaom zylo sie lepiej,(najwieksze marzenie i tego chce chial bym zmienic cos (duzo) w tym kraju aby zylo sie lepiej ludzim aby byli madrzejscisi itp. niestety to sa tylko marzenia bo to jest nie mozliwe mam taki charakter ze nie wymagam wiele z swojej natury mi wystarczy nieco ponad przecietna pensja szczesliwa rodzina i troche ciekawych przygod i ogolnie swiety spokoj(-moze wydawc sie to [sprzecznoscia]ale nie nudny)

moich najwiekszych marzen nie spelnie bo aby zostac Dyktatorem(nie lubie tego slowa bo to mi sie kojazy negatywnie, ale przynajmiej w teori dyktatorzy maga byc tez dobrzy :/ ) musial bym postepowac al'a Lepper co juz jest zdradzeniem ideaow nie chical bym mowic co innego i robic co innego(Wqurwia mnie to bardzo) i jakos ciezko mi jest sobie wyobrazic dobra dyktature w UE a przynajmie ja napewnoe nie potrafil bym do tego dojsc ani nawet nie mam pomyslu chyba ze byl by to zupelny zbieg okolicznosci i znalazl bym sie w sprzyjajacych sytuacjach..... echh marzenia tak naprawde to co jest dla mnie mozliwe i jest w zasiegu mojej reki to mnie nie interesooje lub szybko bym sie tym znodzil jesli to nie jest naprawde jeski gleboki i konkretny cel
Wszytko co tu napisałem to prawda... Z przymrożeniem oka :P
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 8 z 17
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.