- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Dlatego w sylwestra postanowiłem wrzucić 20mg 2C-B i ok. 85ug LSD (pół kartona, który powinien mieć 170ug). Całość wsparta codziennie branym piracetamem w dawce 800mg.
Najpierw w ruch poszły pszczółki z 2C-B a zaraz po ich połknięciu pół kartona z LSD pod językiem. Po około pół godziny, poczułem bardzo wyraźne, euforyczne działanie. Przyjemne wejście z ciarami na calym ciele i uczuciem zalewającego wszystko ciepła i miłości. Na wpół leżałem na wpół siedziałem na kanapie nie chcąc i nie mogąc sie ruszyć. Zamknąłem oczy i po prostu odpłynąłem wsłuchując sie w muzykę. Wjazd był troche intensywniejszy, niż przy samym 2C-B, ale nie była to jakaś oszałamiająca róznica.
Gdy wszystko trochę się uspokoiło i ustabilizowało (T+1h) i byłem w stanie skupić się na czymś innym, niż na rozpływaniu się w serotoninowym morzu, poczułem, że delikatnie zaczyna wjeżdżać kwas. Do tego czasu czułem typowe efekty, które pamiętałem z podróży z samym 2C-B. Pojawiło sie kwaśne myślenie i bardzo ciekawy efekt/wkręta. Otóż, raz świat wyglądał typowo jak po fenetylaminach a raz nabierał kwasowego charakteru i zmeiniał się wraz ze zmianą otoczenia. Np. w jednym pokoju było kwaśnie a w drugim już fenetylaminowo :). Możliwe, ze to dlatego, że kumpel, który brał ze mną ten sam miks, zanim zaczęło cokolwiek działać, strasznei rozkminiał co będzie mocniej działać, co wjedzie pierwsze, co zdominuje fazę itp.
Czas nakładania się działania obydwu substancji, to około 2 godziny od pierwszych efektów LSD. Czułem się bardzo elokwentny i wygadany i pomimo typowo kwaśnych myśli i rozkmin, udawało mi się je przekazać trzeźwej znajomej. Byłem duszą towarzystwa i sprawiało mi to ogromną przyjemność. Z łatwością formułowałem myśli, czego brakowało mi na samym LSD. Wizualnie było niemal dokładnie tak samo, jak przy samym 2C-B, ale podejrzewam, że po prostu dawka LSD była za niska, aby wywołać jakiekolwiek wizualne efekty. Podsumowując odrobina LSD dodała fazie mistyczności i głębi nei zabierając przy tym typowej dla 2C-B jasności umysłu.
Potem 2C-B powoli zaczęło schodzić i na pierwzsy plan zaczęło wysuwać sie słabe działanie LSD. Przestało być tak euforycznie i kolorowo, ale nadal było fajnie :).
Zasnąłem bez większych problemów po około 7 godzinach od przyjęcia substancji.
Szczerze polecam ten miks, jednak następnym razem chyba zjem LSD z pół godziny wczęsniej i tym razem cały karton :).
BL chwilowy, jakies 20minut. W nosie nie-raj, aczkolwiek przez jakies 2 lata zażywałem sporo tabaki i jakoś tak po tym treningu nie było to nigdy straszne. Uwielbiam 2CE, mam nadzieję, że CP będzie lepsze albo tak samo dobre, sądząc po wcześniejszych postach.
Tylko mam jedno pytanie, bo nie dałem rady przejrzeć całego wątku.
Zawsze 2C-E podbijałem mj, a i po dawało to świetny sen. Tak jak z każdym innym psychodelikiem. Zawsze używam do nich mj.
Ok, ok do rzeczy pytanie moje:
Skoro 2C-P trwa tak długo jak mówią raporty, to czy mj podbije to na jeszcze dłużej czy w pewnym momencie "ukołysze" do snu?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

