* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Ja miałem ogólnie różne manie, nawyki od dziecka, od zawsze wszystko liczyłem, najczęściej do 4 lub wielokrotności
Chociaż czasami są oczywiście takie sytuacje, że mnie te moje obsesje zaczynają wkurwiać, ale grunt to się nie pochłaniać temu.
Jak ktoś chce to leczyć to ma problem (w sensie, jak już sobie go uświadomi), bo może się zaćpywać benzosami, ssri (tudzież alternatywnymi metodami, mi np. pomaga mj i niektóre psychodeliki, albo różne techniki relaksacyjne, muzykoterapia, itp), chodzić na terapie behawioralno-poznawcze, ale w całości się tego nie da pozbyć, więc najlepiej po prostu nauczyć się z tym żyć tak, żeby nie wyolbrzymiać sobie podświadomie tego jako jakieś poważne zaburzenie, bo jak wiadomo każdy ma swoje dziwactwa.
Niektóre używki mogą też pogarszać takie stany.
W skrajnych przypadkach podobno były próby chirurgicznego "leczenia", czyli wycinania jakiegoś fragmentu mózgu, ale to jest hardkor i raczej mało skuteczna metoda, a może się wiązać z późniejszymi powikłaniami, których nikt nie jest w stanie przewidzieć (w sumie podobnie jest z farmakologią stosowaną długofalowo).
Pewnie wielu z Was oglądało film "Dzień Świra", tam główny bohater ma właśnie już wysoko rozwiniętą nerwicę natręctw, której raczej niczym się nie da w całości cofnąć, można jedynie łagodzić objawy, albo się przyzwyczaić.
Przyczyną takich problemów są najczęściej tłumione emocje w dzieciństwie, które w jakiś sposób muszą się "wydostać" i u niektórych ludzi objawiają się właśnie natręctwami.
Najgorzej jest z natręctwami myślowymi, np. rozkminiasz 100 różnych scenariuszy jakiejś błahej sytuacji, a jeszcze jak ktoś jest typowym pesymistą to często doprowadza do depresji.
W necie jest pełno informacji na ten temat, od Wikipedii po różne strony, fora, itd. Jeżeli ktoś uwierzy, że kilkuletnie terapia mu pomoże to pewnie tak będzie, ale jak ktoś jest z góry nastawiony negatywnie do tego typu praktyk to raczej nic z tego. Można też się uzależnić od terapii (świadomie lub nieświadomie) i zrobić z tego sposób na życie, ale nie każdemu się to spodoba.
''Ludzie znają dziś cene wszystkiego, nie znając wartości niczego''
chyba masz na mysli syndrom niespojoknych nóg? Chociaż dosyć dziwne wydaje mi się, że nie jest symetryczny
Po dzisiejszym robię przerwę
Nawet przy min -20,inaczej spalił bym się ze wstydu...
l
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
