absolutnie popieram nietłumaczenie miłości, tym bardziej, że to jedno z cudowniejszych doznań jakich nasz gatunek może doświadczyć, ważne tylko, żeby nie usprawiedliwiać pożądania jakimiś wydumanymi filozofiami, a co najgorsze - zrzucać "winy" za nią na tę drugą osobę, co się nazbyt często zdarza, w czym zawiera się też "normalne" (o, doskonały przykład negatywnej normy :D) "kocham, więc wymagam".
btw, nie mówiłem o celibacie katolickim jako odgórnie narzuconym przez instytucje, tylko o samonarzuconym celibacie osób wierzących, z pobudek wyłącznie religijnych i skierowanym ku Bogu/oświeceniu/nirwanie.
--
"Bez korzeni nawet najpiękniejszy kwiat umiera"
eloyo pisze: Ja cpam bo mi sie to zycie w ogole nie podoba i chce umrzec mlodo. Nudne jest i niesprawiedliwe, kiepsko je wymyslij ten wasz Jah. Do tego jestem niesamowicie ciekawy co mnie spotka po smierci (chyba moje rece nie dierza za duzo madrosci, e?). A najbardziej bede zadowolony jesli po smierci zastanie mnie nicosc i swiety spokoj.
pozdrawiam tych co maja ochote dozyc starosci
@codeine
RasMichael pisze: -mówiąc Jah-myślę Bóg-tan który dał pierwsze tchnienie... On jest dla mnie największą wartością i nie obchodzi mnie co na ten temat rzeczą słabe serca, chcące odciągnąć mnie od mojej własnej prawdy.
- Ja i ja przecieram szlak którym idę, więc jak ktoś moze mi mówić, ze tak jest dobrze czy źle, skoro ja na swojej drodzę idę pierwszy ? Nikt nią przede mną nie szedł...Pewnie, że jest wiele podobnych motywów i trzeba słuchać ludzi-oni też w rękach dzierżą madrość...
-Próbują ogłupic czarny lud mówiac mu, że Jah umarł...
p.s.Nauka pewnie nigdy nie znajdzie Boga, bada go nie tymi narzędziami![zresztą to w jej interesie jest, żeby Boga niebyło....i chyba tak naprawdę nie chce Go zbnaleźć. ]
Filozofia ? Samo za siebie...
O kurwa, co za brednie :scared:
Chciałem poprostu zauważyć, że dorabianie sobie do ćpania (a szczególnie do tego "nieszkodliwego" chwasta, który jest dla ludzie mądrych itp. brednie) filozofii związanej z bogiem czy innym Jahem to konkretny debilizm wymagający leczenia. To jest usprawiedliwianie się przed samym sobą "moge palić trawe, bo to dar od Jaha". Co za kurwa bzdury.
Co za kurwa bzdury.
Opiatowcy to byli za to ludzie inteligentni :)
Wielu artystów, poetów jarało opium bądz waliło inne makowiny.
Btw, właśnie siedze po kodeinie i się czuję "bliżej nieba" hehe :)
Biblia z tego co wiem potępia odurzanie się jakimkolwiek sposobem. Tak więc myślę, że odurzanie się jest grzechem, ale mogę się mylić.
@idn
ogólnie zgadzam się z codeine, choć może nie użyłbym aż tak ostrych określeń. ;)
ćpa się dla przyjemności i tyle, czasem dla relaksu, odprężenia, żeby coś dodać do wrażeń i sposobu w jaki odbieramy świat, żeby lepiej bądź dłużej funkcjonować (co oczywiście odbija się w dłuższym rozliczeniu na zdrowiu), w ramach buntu przeciwko systemowi, a czasem dlatego, że nie znajdujemy w świecie żadnej innej radości.
w każdym razie podłożem wszystkiego jest przyjemność, satysfakcja i zbliżone uczucia, a my, jako istoty jak najbardziej egoistyczne chcemy ich więcej dla siebie.
-pamietaj , że to Twoje subiektywne zdanie. Poza tym ja uważam, że jedna z podstaw jest też cierpienie, od którego to własnie próbujemy się wyzwolić, a nie tylko przyjemności. A te egoistyczne istoty-rozumiem, że to Ty i codeine ? Bo ja na przykład taki się nie czuje....Czy może w jakiejś książce wyczytałeś:" Czlowiek to najbardziej egoistyczna istota !". A może po prostu w to jest najłatwiej wierzyc i "co tam jakieś filozofie". Znam ludzi, z którymi gdy zaczniesz jakąkolwiek głebszą myśl [ nie koniecznie o Bogu] to odrazu Ci powiedzą "nie filozuj". Najlepiej wszystko spłaszczyć do rangii nauki, akbo wrócic do ciemnogrodu i wierzyć że wszystko jest tak kurewsko realne [nie wznosić się zbyt wysoko], pochodzimy od małpy i ogólnie jesteśmy jebniętymui egoistami tyle że umiemy myśleć [no bo z tego co tu widzę -duszy nie ma]... Tak ? Aha i trzeba dodać, że jesteśmy konserwatywni!-nie zmieniamy myślenia i nasze jest zajebiozka!
p.s.Nauka pewnie nigdy nie znajdzie Boga, bada go nie tymi narzędziami![zresztą to w jej interesie jest, żeby Boga niebyło....i chyba tak naprawdę nie chce Go zbnaleźć. ]
@wild monkey
Mi marihuana pozwoliła zbliżyć się do Boga,po spaleniu często myślę o nim i o świecie przez niego stworzonym.Dlaczego akurat marihuaniści,a nie codeiniści stworzyli sobie taki nurt myślenia?Taka potrafi być maryśka...
P.S Przepraszam wszystkich do których byłem nieco zaczepny -wynikało to z emocji. Poza tym sorki za chaos posta, ewent. błedy i to jezeli kogoś obraziłem. nie mam monopolu na wiedzę - mówię co myślę....Tym bardziej nikomu nie chcę nic narzucać-powyższy post to obrona moich racji..
BTW Jah wcale nie musi być Bogiem osobowym-mi jest tak wygodnie mówić i chyba....intuicyjnie. On jest wszystkim. Jestem człowiekiem i mówię, a żeby to robić, musze pewne rzeczy zamykać w pewne ramy-ale to tylko na potrzeby języka i ludzkiego zrozumienia
pozdrawiam & Jah Bless!
Bóg dał nam też wiele innych rzeczy których nie chcemy uzywać bo jest to niemoralne...
Ale nie o tym mowa...
Wiecie co ostatnio zauważyłem?
Jak obracam sie w normalnym towarzystwie (ostatnio coraz czesciej hahaha) tzn pośród ludzi któzy nie ćpają lub ćpają rzadko i jest to ostatni temat jaki poruszają to jakoś moje nastawienie (takie spontaniczne) do narkotyków sie zmienia. Moge nawet rzec że gdybym miał tylko takich znajomych to pewnie przestałbym palić marihuane. Wypieprzyłbym wszystkie nasiona i palił sobie 2 razy w roku jak by mnie ktoś poczęstował.
Jakoś tak duzy wpływ ma otoczenie. Jak wchodze na to forum czytam sobie gadam z ludzmi to moje nastawienie jest takie (troche przekontrastowałem):
uprawiam sobie krzaka aaa huj tam to jest normalne pełno wiary uprawia nie bede miał przypału.
jak zadaje sie z normalnymi ludzmi:
kurwa czy to ze uprawiam jest do konca normalne? w sumie to jestem przestepcą i zaczynam sie troche hujowo z tym czuć. Zaczynam sobie wkrecać jaki gnuj by był gdyby sie wszyscy dowiedzieli jak wtedy ich nastawienie do mnie by sie zmieniło.
Oczywiscie 50% tych sytuacji jest spowodowana polskim prawem i to przez to ze mozna isc do puchy na X lat dostaje grubsze wkręty. Ale naprawde jak chcecie rzucić jakieś dragi to zmiencie otoczenie. Wkoncu widzicie ze oni zajebiscie zyja bez dragow i troche wam sie udziela i tez coraz zadziej sie cos cpa....
Troche momentami moze przegiołem ale sens jest ten sam chodziaz może to zostać odebrane dziwnie...
PS: otoczenia tak nie zmieniam tylko poprostu wszyscy teraz jakos przestali palic z ktorymi palilem (przerwa przed wakacjami/matura ) :P i mam troche nowych znajomych...
RasMichael pisze: Kiepsko, bo co ? Ty nie potrafisz mu sprostać...To może jesteś po prostu słaby !? A myslałeś, że co nie będziesz musiał robić nic - i będziesz jeździł limuzynami ? Zero wyzwan i w ogóle zajebiście ? Jah dał wolna wole możesz sobie życie organizować jak chcesz....A jeżeli jest nudne-to znasz odpowiedź. Może w poprzednim coś spieprzyłeś i teraz karą jest nuda ? Nie wiem. Wydaje mi się, że Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a polega to chyba na tym , że moesz robić co chcesz-tyle że za wszystko jest zapłata. Jak wysyłasz-tak Ci wraca! Chcesz to wierzysz, nie to nie. To nie On ma do Ciebie przyjść ale ty do niego. Nie chcesz iść-luz, Twoja sprawa, ale zawsze mas szanse, On zawsze czeka. Moesz też stać się zły, mało pokorny i pewny siebie, ale wiedz, ze wtedy idziesz w dól. To Twoje życie i Ty decydujesz...Według mnie najgorszym złem jest bierność. Wydaje mi się poza tym, że wolna wola właśnie na tym polega; wierzysz, że skonczysz 2 metry pod ziemią-prosze bardzo twój wybór. Ale analogicznie jeśli wierzysz, że Bóg....reszte sam rozumiesz...
A mnie poprostu denerwuje takie "cfaniactwo" - ha! jestes slaby to wszystko dlatego! musisz byc mocny, wystarczy chciec! - dlatego to wszystko napisalem ale nie odbieraj tego jako atak na ciebie...
pozdrawiam Ciebie i Twojego Jaha rowniez
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
