Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
Na pierwszy raz zjadłem 30mg. Bardzo dało się odczuć wjazd na żołądek - raczej nie mdłości, ale takie dyskomforty/bóle brzucha. Dodatkowo niezbyt przyjemne uczucie na głowie, coś w stylu delikatnego bólu. Ja miałem wersję hcl, która i tak wywołuje mniejszy bodyload niż freebase. Jeśli chodzi o efekty to byłem zawiedziony, bo nie odczułem żadnego efektu antydepresyjnego/podnoszącego samopoczucie. Ogólne nieprzyjemne efekty fizyczne zdawały się promieniować na sferę psychiczną.
Kolejne doświadczenie miało miejsce na dyskotece. Tym razem poszło 50mg, nie pamiętam czy zjadłem to, czy wciągnąłem. Było tak sobie, na pewno bez większego polotu do zabawy. AMT nie zdało zdało egzaminu na disko.
Następna moja próba to było wciągnięcie 50mg (ból ostry). Działanie było trochę lepsze, bo bez tego palenia w żołądku. Aczkolwiek efekty i tak dosyć płytkie. Czuć było serotoninę, ale całość doświadczenia na pewno nie była wybitnie przyjemna. Wciąganie wzmocniło dosyć miłą stymulację i nie przeszkadzała mi ona. Występowały też jakieś drobne wizuale.
AMT na pewno nie robi szału. Wizualnie bardzo słabo. Wprowadza pewne zamieszanie w głowie/lekki mindfuck, ale na prawdę minimalny. Biorąc to należy spodziewać się jakiejś tam stymulacji i pewnego efektu euforycznego. Mógłbym to wrzucić znów, gdybym się mocno nudził i nie miał nic innego pod ręką ;-)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.