nautic pisze: wypadało wkońcu zdać sobie sprawę, że to tylko ćpanie.
Chcesz czegoś prawdziwego "tu i teraz" - zrób to na trzeźwo.
Ktos pomysli, ze branie Yage czy grzybow to tylko cpanie, a kto inny bedzie myslal, ze to polaczenie sie z "teachers plants". Z tym stwierdzeniem "zycie na trzezwo", tez bym polemizowal. Znam z wlasnego doswiadczenia, ze 30lat zycia na trzezwo, nie dalo mi tyle co jeden trip na psychodeliku (chodzi mi tylko i wylacznie o wglad w swoja osobowosc, a jednak na trzezwo bym tego nie osiagnal).
-You've never used them before.
Żaden psychodelik nie da ci tyle co sen. Popracuj nad pamiętaniem snów, a będzie ci dane.
Pracuj nad sobą na trzeźwo. Proces, o którym mówisz, że pojawił się u innych. Nigdy nie wiesz jak pracowali, świadomie czy też nie nad sobą. Nie oglądaj się na innych. Pracuj. A czy przeżyjesz oświecający trip? Nikt niczego nie obiecuje, wszystko możesz ale nic nie musisz dostać. Ciesz się tym co masz teraz, nic takiego jak teraz Cię już nie spotka.
sem pisze:Zjedz pare kwasów naraz. możesz dodać fety ale będzie krzywo.Dex powinien być dobrym dodatkiem do kwasu. Myślę że to Cię oświeci.Ale czy to dobre nie wiem :).
Breslau jest niemieckie!
platyna pisze:Proces, o którym mówisz, że pojawił się u innych. Nigdy nie wiesz jak pracowali, świadomie czy też nie nad sobą. Nie oglądaj się na innych. Pracuj.
Proszę nie mieszać kwasu z deksem.
x = x
Najbardziej fascynujące jazdy jakie zafundował mi mój umysł były na trzeźwo. To był okres gdy byłem tuż po przebudzeniu lub w fazie snu płytkiego. Narkotyki mogą się schować.
Zresztą nie znam nikogo, kto by dobrze wyszedł na dorabianiu ideologii do dragów. Pamiętamy co się stało z hipisami i LSD-25, co zaowocowało zdelegalizowaniem tej substancji i zahamowaniem badań naukowych nad nią.
Jeśli chcesz przeżyć coś mistycznego zacznij się przygotowywać do tego, a narkotyki użyj jako katalizator do doświadczenia, jak ktoś tu trafnie to ujął.
Sen jest cudowny, praktykowałam OOBE itp, ale z niego się budzisz...
A po moich ostatnich doświadczeniach już nigdy nie uwierzę w to, że psychodeliczne doświadczenia są bezwartościowe, moim zdaniem psychodeliki to anioły i zdania nigdy nie zmienię. Jak ktoś myśli inaczej, to znaczy, że nie przeżył tego , co ja.
Ostatnio już nie mieszam psychodelików z DXM, kiedyś mnie tak słabo klepały, że byłam zmuszona, ostatnio się poprawiło.
Znów mnie za bardzo poniosły emocje, ale mnie źle zrozumieliście... Nie chodziło mi o trip mistyczny, bo taki już miałam, tylko o taki z którego się już nie wróci do dawnego sposobu postrzegania świata :)
Romantyczka pisze:Chodzi o to, żeby po prostu ,że ja w ogóle nie chcę wracać do normalnego sposobu postrzegania świata. Dla mnie psychodeliczny trip to niebo :D
Cały urok działania psychodelików bierze się z kontrastu pomiędzy normalnością a ich wpływem. Kiedy zatrzesz tą granicę, zatrzesz to co Ci się w nich tak naprawdę podoba. I żadne neuroleptyki jogurta Ci w tym nie pomogą. Odstaw ćpanie na dłuższy czas i zastanów się nad sobą
Nie sądzę, abyś doznała w tym momencie jakiegoś life changing experience. Chyba, że opipramol przedawkujesz
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
