Szczaw999 pisze:Nie zapominajmy o cipaczu.derb pisze:Bieluń i aviomarin to nie są psychodelikiScone pisze:koleś z siekierą to tylko wizja
x = x
Myślę, że pomoc takich osób doceniają ci, którzy, ją otrzymali, mnie np. koleżanka trzymając pod ramię uprowadziła przed nieuniknioną mamą, nie byłbym w stanie dobrze stać, a co dopiero iść, czy z nią gadać.
a co do tematu- ja w ogóle jestem przeciwnikiem przebywania w towarzystwie podczas tripu. pewnie to wynika z mojej natury. po prostu wolę wykorzystać ten czas dla siebie i tylko siebie. a gdybym już miał brać z kimś to musiałaby to być osoba w 100% zaufana, która bardzo lubię i się niczego przed nią nie wstydzę (głównie mam tutaj na myśli drugą połówkę). i nie ukrywam, że wolałbym żeby też była pod wpływem, bo gdyby siedziała obok mnie na trzeźwo to miałbym takie dziwne poczucie, że ja tu przeżywam coś wspaniałego, a ona siedzi obok i się nudzi/niecierpliwi. na pewno nie zadziałałoby to zbyt dobrze na przebieg tripa.
Rotfl.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
