Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 246 • Strona 5 z 25
  • 827 / 3 / 0
Tak z grubsza… Byłbym ignorantem gdybym nie zauważył jak wielką rolę w rozwoju mojej świadomości miały i mają psychodeliki. Mógłbym powiedzieć, że jak i wszystko, każda chwila i moment życia, ale nie o to chodzi. Są dla mnie przede wszystkim nieskończenie potężnym katalizatorem. Staram się ich nie przeceniać, nie są nośnikiem samym w sobie, ale kluczem umożliwiającym wzniesienie ponad dotychczasową perspektywę.

Może po prostu: wyższy stan świadomości. To dzięki nim pewne myśli stają się namacalne, a ja jestem w stanie empirycznie doświadczyć. Uważam, że jest to droga na skróty, choć paradoksalnie (dla niektórych), nie znaczy to, że jest łatwiej. Stan ten nie jest tak trwały i stabilny i trzeba mnóstwo pracy włożyć by nie uleciał. Wiele myśli, wiele pracy. Być może jest to dorabianie jakieś ideologii do każdego przeżycia psychodelicznego (a może nie?), ale czemuś to służy - lepszemu rozumieniu.

Ponadto wspieranie się substancjami chemicznymi ma wiele dodatkowych niebezpieczeństw – z których charakterystyczny jest np. schemat pustego tripowania (cel sam w sobie) czy bezgraniczne popadanie w jakieś myśli – które nie zawsze są prawdziwe (lub nie dotykają istoty ‘problemu’).

Mimo wszystko, jednego jestem pewien: wiele przeżyć ukazało mi ‘coś’ w rodzaju przeszkody, którą musiałem przezwyciężyć, wzbogacając tym samym swoją osobę o doświadczenie - a przecież o to między innymi tutaj chodzi. Czuje ogromne zmiany, kiedy patrzę lata wstecz i widzę jak długą drogę odbyłem, by móc znajdować się ‘tu’. Tak, psychodeliki pomagają mi w rozwoju świadomości – ale to ja.

gdy piszesz dłuższy tekst, używaj akapitów, tekst będzie bardziej przejrzysty - fdw
Miej dystans
  • 2235 / 8 / 0
"Uważam, że jest to droga na skróty, choć paradoksalnie (dla niektórych), nie znaczy to, że jest łatwiej."

Spokojnie. To co jest do doświadczenia, przejścia, przetrawienia będzie doświadczone, pokonane, przetrawione. Może być tak, że czym jakiś duchowy mistrz może się z wolna masochistycznie delektować przez 7 lat w jaskini my nadziewamy się na to boleśnie w trzy godziny. A że mało kiedy następuje faktyczny "rozwój" - po prostu psychodelik nie jest gwarantem, że przetrawisz to co jest do przetrawienia.

I jescze raz: spokojnie. Są ludzie, jak McKenna, którzy uważają, że caly ten rozwój duchowy bez psychodelików to echa tęsknoty za czasami gdy każdy skrupulatnie je intoksykował, a rezultaty tego rozwoju to marna namiasta tego co dają psychodeliki. Tak oni mówią.
  • 3127 / 27 / 0
..::Abli::.. pisze:
I jescze raz: spokojnie. Są ludzie, jak McKenna, którzy uważają, że caly ten rozwój duchowy bez psychodelików to echa tęsknoty za czasami gdy każdy skrupulatnie je intoksykował, a rezultaty tego rozwoju to marna namiasta tego co dają psychodeliki. Tak oni mówią.
Jakiś cytat? Nie natknąłem się na taką wypowiedź McKenny. Chyba sam sobie to dopowiedziałeś.
High, how are you?
  • 2235 / 8 / 0
Na teraz nie znajdę.

Nawijał o tym, że duchowość wschodu to jarmark, i że w żaden sposób nie zabiera tam, gdzie psylocybina. Myśl rozwinął zdaje się w "Pokarmie bogów", gdzie niemal wszelkie religie i praktyki to odbicie archaicznego kręgu społeczeństwa partnerskiego, a wszelkie "duchowe praktyki" i wypaczenia pierwotnego obcowania z Innością pojawić się miały gdy zabrakło psylocybiny.
  • 3127 / 27 / 0
No ale przecież miał rację, że trzeźwy rozwój duchowy nie zabiera tam, gdzie psylocybina. A co do reszty wypowiedzi to mam tę książkę i jakoś nie znalazłem tam tak daleko idących opinii.
High, how are you?
  • 2235 / 8 / 0
Opinia była taka, że najlepsze thebest jest orgietkowanie, wspólnota i grzybki, a nieład i chujowość świata wynika z braku wyżej wymienionych ;-) Było tam też o grzybkach rosnących w indiach jako o somie, i gdy jej zabrakło, szukano alternatywy, aż zaniechano i zostało to co zostało bez klucza jakim była psylocybina. Nie napisał tam tak?
  • 915 / 4 / 0
Słaba teoria, hehe.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2235 / 8 / 0
ale smaczna.

Masz swoją?
  • 915 / 4 / 0
Nie ;-) Nie jestem teoretykiem.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2235 / 8 / 0
Znasz Prawdę?
ODPOWIEDZ
Posty: 246 • Strona 5 z 25
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.