Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Trzeźwa stymulacja, pozytywny kop i motywacja do działania. Ostatnio bardzo tego potrzebowałam bo bywały dni, że nie miałam nawet sił i chęci wstać z łóżka. Jednym słowem zakochałam się.
Bezsenność do ogarnięcia 75mg Hydroxyzyny i śpię jak dziecko. :-)
Satif pisze:@Bio Teraz nie dostaniesz dobrej amfetaminy, która kopałaby tak jak powinna. Pentedron nie jest najlepszym BK, wyobraź co by się stało gdyby 4-MMC dostali %-D Z tym głosem w głowie lepiej do psychiatry idź.
xtremich pisze:czy można brać pentedron podczas zażywania antybiotyku ? Chodzi mi konkretnie o duomox zawierajacy 1g amoxycyliny
nie możesz odpuścić ? :>
z jakiegoś powodu bierzesz ten antybiotyk, nie żebym się w Matkę Teresę bawiła, ale pentedronem nie pomożesz organizmowi w regeneracji ;)
primum non nocere
gdy jakieś 2 miesiące temu zacząłem testować pentedron, to działał bardzo dobrze w małych dawkach, a kiedy tolerancja mocno wzrosła zrobiłem 2tyg przerwę. Po przerwie pentedron działał tylko trochę lepiej i żeby było dobrze musiałem walić 2 razy większe dawki w porównaniu do moich początków z tym bk. Po kolejnej 2 tyg. przerwie pentedron działa mniej więcej tak, jak pod koniec drugiego 'cyklu'. Pytanie: czy jest jakiś sposób, żeby zmniejszyć tolerancje? Teraz wale takie dawki, że cała moja twarz jest czerwona i gorąca, mam lekkie problemy ze wzrokiem (obraz tak rozmazany, że ciężko rozczytać małe litery, z którymi normalnie nie mam problemu), ale tylko w czasie działania i kilka godzin po oraz bóle głowy. To wszystko występuje głównie na zejściu. Dawki jakie testuje to ok. 300mg w zazwyczaj czterech sniffach, w odstępach ~ 0,5h. Czym mogą być spowodowane takie efekty?
BTW przez jakiś czas sypałem sobie jednorazowo około 50mg - 70mg dość często i efekty uboczne zjadły oczekiwane działanie. Na tą chwilę od święta poleci jakieś 30mg gdy naprawdę potrzebuję się rozbudzić, wcześniejsze ilości oferują samą zwałę z objawami podobnymi do Twoich. Teraz żałuję, że nie sypałem tyle od początku, bo pentedron to świetny odmulacz i motywator, ale raczej nie do codziennego użytku. Chyba że w naprawdę niewielkich dawkach, o czym już się pewnie nie przekonam.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
dziś: pobudka o 5 rano po 4 h snu, zapierdol na uczelni, mega dużo nauki... 13 - umieram ze zmęczenia praktycznie. Pento pod język, naprawdę bardzo niewiele, znieczulone pół twarzy na 20 minut, a potem cudowny chillout, zero głodu, poczucie, że ze wszystkim sobie poradzę, wzrost wydolności (bo na rowerze jechałam ^^), duuużo energii, wiedza zajebiście wchodzi. :}
po dwóch godzinach gdzieś tak lekki zjazd, ale dla mnie nieporównywalnie lżejszy od np. zjazdu po ethacie, który niestety oznacza dla mnie mega depresję, apatię, płaczliwość i myśli rezygnacyjne. :rolleyes: zwyczajne obniżenie nastroju i zmęczenie.
19 - kolokwium i ogromne napięcie emocjonalne, potem impreza, na którą totalnie nie mam siły. Pento pod język :P i po 30 minutach energia, słowotok :), zwiększona empatia, i znów zero głodu.
zjazd mam teraz w sumie, ale znów leciutki, niedobrze mi było przez chwilę, a teraz czuję duże zmęczenie, co mi siada, bo się kładę spać za moment. :) no i ciężko stwierdzić, czy to pento, czy zarwana noc i 20 godzin na nogach.
mój ulubiony stymulant, zdecydowanie. ;) obok pseudoefedryny. :-D
primum non nocere
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
