Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 154 z 369
  • 25 / / 0
@blackout
nie chce mi sie czytac tego na wiki ale... jesli chodzi o oddawanie krwi to nie ma problemu bo tez bylem dawca do niedawna :] i no problem.
tak samo amfa jest do 3 miechow we krwi (tzn slad po niej) po trawie tez ponad meisiac wiec nikt by krwi nie oddawal xD
ale zeby to wykryc cza zrobic specjalistyczne badania ze tak powiem w tym keirunku. wiec nie masz co sie obawiac bo takie cos to koszta a jak jestes zywy to i tak wezma krew bo nawet jak by wiedzieli ze sa dragi... to pewnie by i tak wzieli bo to nei zaszkodzi ofiarce :] na psy cie nie sprzedadza tez bez obaw bo mozna byc pod wplywem nawet koki ale nie mozna jej miec przy sobie :]

so dont worry
(za ewentualny brak skladni przepraszam :] )
Psychodelic Tripper.
DMT 4 Life
  • 106 / 1 / 0
Nie uzyskamy takiego samego efektu bo to co najlepsze czyli żółtawa warstwa jest zaraz pod skórką i to właśnie nią się interesuj.
Uwaga! Użytkownik w676759838 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 757 / 31 / 0
Bylem dzis na miejscowce gdzie zawsze pelno bylo muchomorkow czerwonych i znalazlem takie cos:

[ external image ] [ external image ]

Co to moze byc?
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5921 / 1223 / 43
Kania - grzyb jadalny. Usmaż sobie na patelce i zajebista kolacja ;D

Kurwa z daleka podobny do kani , teraz zczaiłem . Lepiej nie jedz tego
Ostatnio zmieniony 11 sierpnia 2011 przez london5, łącznie zmieniany 1 raz.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 576 / 11 / 0
Sprawdź, czy jego miąższ czerwienieje jeśli tak to to jest to muchomor czerwieniejący (jadalny po poddaniu go wysokiej temperaturze, dosyć smaczny) jeśli nie muchomor plamisty.Sam dziś znalazłem parę muchomorków czerwonych większość dopiero wyrastała z ziemi więc ich nie zbierałem, ale zjadłem se jednego malutkiego i o dziwo działa %-D (przy tym trochę czarnych łebków :cool: ).
Wygląda też na to że działanie muchomora nie zależy od jego wielkości raczej od nasłonecznienia.Przygotowałem to maleństwo ustawiając mikrofale na 100% przez 3 minuty, potem ugotowałem go w małej ilości wody i kwasku cytrynowego przez mniej więcej 5 min i zdaje się że ta druga metoda podziałała-nie czuję mdłości i "zrywów mioklonicznych".
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / / 0
To nie kania! Kania jest szara. http://bit.ly/pNcqxf

P.S.
howlman opowiedz coś na temat tego kwasku cytrynowego. Po co to, jak to zrobić?
  • 757 / 31 / 0
Dzieki za info :)
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / / 0
na moje poprzednie pytanie co do oddawania krwi nikt nie odpowiedział, zapewne nikt nie wie, no trudno :P

Jutro wieczorem miała być moja pierwsza podróż z grzybem, no miała być ale nie będzie bo 3 kapelusze są już na śmietniku :/

Opiszę krótko tą historię. We wtorek znajomy mieszkający za krakowem zerwał specjalnie dla mnie 3 kapelusze, trzymał je w domu na otwartym powietrzu, w czwartek mi je dał, ja 2 najmniejsze porozdzielałem i dałem na okno by schły na słoneczku, trzeci największy pozostawiłem samemu sobie by schnął na szafie. Dziś rano byłem w pracy a porozdrabniane kapelusze zostawiłem w cieniu schowane na półce (tak by matka nie widziała). Wracam z pracy a tam co? niespodzianka, wokół leży pare martwych much (w końcu nie bez powodu nazywa się MUSCARIA) a moje fragmenty kapeluszy ruszają się, zacząłem je przeglądać i w każdym były już dość wyrośnięte larwy owadów (takie białe wijące się z czarnymi główkami), do tego obok było pare świeżych jajeczek much (może było tego więcej ale na białym miąszu trudno coś zauważyć). Decyzja? Wkurwiony zdecydowałem że z tego nic nie będzie zatem do śmieci :/:/:/:/
No ale był jeszcze największy okaz na szafie, ściągnąłem go i co? Kapelusz wygląda ładnie, przerzuciłem go a tam co? brązowiejące częśći też się ruszają :/:/:/:/ Zatem znowu do śmieci :/

Zatem mam pytanie do znawców tego grzyba, czy możliwe jest że zerwany został już robaczywy osobnik i dopiero dzisiaj larwy się rozwineły? Czy może jeszcze wczoraj był czyściutki a dopiero dziś pod moją nieobecność muchy go tak załatwiły??
Wogóle dziwi mnie fakt że tak szybko pojawiły się larwy aż takiej wielkości, jako że mam kota w domu i często muchy potrafią mu obsrać mięso to nim się rozwiną do tego stopnia by wykazywały jakikolwiek nawet minimalny ruch to potrafi minąć nawet cały dzień...

Zatem może najważniejsze, jaką ma się pewność że zerwane osobniki są czyste?? Czy może zawsze są czyste?
dlaczego to robię? dlatego że 11 września to kłamstwo które trzeba pokazać całemu światu.
  • 7 / / 0
Witam, mam kilka pytań odnośnie przetwarzania i spożywania.
1. Jeśli suszę w piekarniku to ile czasu mam to robić?
2. Jak gotuję na wolnym ogniu to po tych 30 min poza wypiciem wywaru mam wpieprzyć też te kawałki kapelusza?
Pozdrawiam.
  • 12 / / 0
Dzisiaj o 20 zjadłem dwa i pół kapelusza (zgodnie z tradycją) na prawie pusty żołądek. Suszyłem/smażyłem je przy ognisku w miejscu gdzie było gorącą, ale nie za ciepło. Aż do teraz utrzymuje się delikatny stan podobny do upojenia alkoholowego. Po godzinie od zażycia czułem że coś mi siedzi na żołądku, potem moja głowa zrobiła się ciężka, znacznie zwiększyła się percepcja na bodźce słuchowe i wzrokowe. Słyszałem muzykę z dala, którą nie potrafił usłyszeć mój opiekun. Tyle. Czyli zero.

Spodziewałem się więcej i przyznaje że jestem rozczarowany. Natomiast tylko przez chwilę miałem ochotę wymiotować, ale wystarczyło że sobie bekłem i było już spokojnie. Na przyszłość przygotuje się lepiej. Ususzę amanity na słońcu, zjem co najmniej 5. Mam zamiar osłonić wątrobę jakimś preparatem z ostropestu (o tym muszę jeszcze poczytać). Jutro napiszę, jeżeli pojawią się chociaż jakieś ciekawe sny. Teraz akurat, jak już leżę w łóżku i słucham muzyki mam delikatne wrażenie jakbym moje nogi się unosiły, ale wątpię, żeby coś było jeszcze przede mną.
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 154 z 369
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.