Co do tematu: jade na weekend do domu, wiem, ze muchomory juz sa. Nie mam doswiadczenia z ta substancja, ale na pierwszy raz planuje zjesc 6 przypieczonych srednich kapeluszy. Sam, przy ognisku na ktorym je przygotuje, a nastepnie polozyc sie z Philem Thorntonem na uszach. Za malo, za duzo? czy lepiej najpierw trzy i za tydzien szesc?
prosze o zakceptowanie posta w maire syzbko ;/ i dlaczego nie moge normalnie ich dodawac
Co do dawkowania to brałbym poprawkę na to, że grzyb grzybowi nierówny. Za pierwszym razem zjadłem 3 i pół kapelusza i nie poczułem zupełnie nic, a za drugim zjadłem pięć i przeżyłem najpotężniejszy trip życia :
Długi czas nic się nie działo i usnąłem.
Ocknąłem a właściwie nie ocknąłem się w nieograniczonej niczym czarnej przestrzeni. Osobowość zniknęła, nawet nie to, że nie wiedziałem kim jestem - nie zdawałem sobie sprawy, że można być kimkolwiek w ogóle. Byłem "kamerą" nagrywającą obraz dla poźniejszego odtworzenia. Widziałem obracający się czworościan utkany ze złotawych nici - tego co pamiętam był to wszechświat , wewnątrz niego były tysiące mniejszych czworościanów między którymi przelewały się fragmenty szarawej mazi. Jeden z nich zinterpretowałem jako swoje ego - był szaro-zielony. Po przeciwnych stronach czworościanu wirowały kłęby dymu nieco przypominające galaktyki. Wiedziałem tylko, że są to przeciwne siły pozostające w równowadze - możliwe że dobro i zło. Pozytywna siła była koloru kremowego, a negatywna przybrała barwę wyblakłej czarnej koszuli. Nie mam pojęcia ile to trwało - w tym miejscu czas nie istniał
Ja dalej nie mam nic, byłem w czwartek w pusczy niepołomickiej i nic :/ Dziś w zagajniku jodłowym i nic :/ znaczy się jest masa różnych grzybów ale oczywiście nie te :/
Niestety nie mam dostępu i nawet nie wiem gdzie szukać lasków brzozowych, brzozowo/iglastych, dałem nawet ogłoszenie na gumtree że skupię grzyby, 2 osoby się odezwały chętne ale jak na razie cisza z ich strony.... a czas ucieka.
dużo czytałem o muchomorach od tamtego roku i napewno w tym sezonie ich spróbuje.
Mam zapytanie co do przechowywania. czytałem że mogą utrzymywać swoje właściwości do kilku miesięcy. a jeżeli chodzi o mrożenie? jak wygląda sprawa?
Lasek wolski przy kopcu kosciuszki to porazka, mimo ze wiele razy bylem to tego nie znalazlem :/
Cut - mające charakter handlowy oferty zatrudnienia/współpracy przy tym czy owym nie są tu na miejscu.
Powód: jw.
Ja mam teorie.
Sądzę że albo wynika to z celowego działania by obywatele nie ruszali rzeczy wywołujących odmienne stany świadomości. Z narkotykami można walczyć bo np. konopia nie rośnie wszędzie, jednak z muchomorami się nie wygra bo one rosną wszędzie, to jak zakazać oddychania powietrzem. Zatem aby ludzie ich nie dotykali trzeba ich nastraszyć że są śmiertelnie trujące.
Wynika to z faktu że grzyb ten zawiera substancje która postrzegana jest jako trucizna, zatem skoro w skład takiego grzyba wchodzi ta substancja (niezależnie w jakiej ilości) to z góry zakłada się że jest on strasznie trujący. Zatem skoro amanita muscaria pojawia się w tylu bajkach itp. to dzieci napewno by chciały się zapoznać z tym grzybem, zatem stosuje się straszenie ich by celowo odciągnąć je od tego grzyba.
Co wy na to? Jakieś inne propozycje??
Co do muchomora to propaganda plebsu , który nie ma zielonego pojęcia o substancjach psychoaktywnych , nie ma się co oszukiwać w naszym kraju ludzie zawsze będą nastawieni negatywnie do takich rzeczy i wolą rozwalać życie alkoholem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
