Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 152 z 369
  • 381 / 12 / 0
Nie zgadzam sie, ze nad psychodelikami sie nie da zapanowac i trzeba im sie oddawac. Tak jest latwiej, ale nie wiele tak naprawde to uczy. Psychodeliki maja Ci pokazac Ciebie, a od poziomu Twojej swiadomosci bardzo duzo zalezy w odbiorze tripa. Mistrzowie medytacji ktorzy probowali psychodelii raczej niewielkie dzialanie odczuwali.

Co do tematu: jade na weekend do domu, wiem, ze muchomory juz sa. Nie mam doswiadczenia z ta substancja, ale na pierwszy raz planuje zjesc 6 przypieczonych srednich kapeluszy. Sam, przy ognisku na ktorym je przygotuje, a nastepnie polozyc sie z Philem Thorntonem na uszach. Za malo, za duzo? czy lepiej najpierw trzy i za tydzien szesc?
  • 2 / / 0
Witam szukam juz od 3 dni muchomorka i ani sladu ;/ raz znalazlem to byl zgnity.... pytanie bo szukajac znajdywalem czerwone kapelusze ale bez kropek[0 ich] czy jest mozliwe ze deszcze czy cokolwiek zmylo je? bo 3 dni lazenia po lesie i nic;/


prosze o zakceptowanie posta w maire syzbko ;/ i dlaczego nie moge normalnie ich dodawac
  • 3215 / 420 / 0
carnage9 moim zdaniem tripu po niektórych substancjach (do tego w dużej ilości) nie da się kontrolować - jeśli świadomość/osobowość rozmywa się w trakcie podróży, to nie ma się już wpływu na nic.

Co do dawkowania to brałbym poprawkę na to, że grzyb grzybowi nierówny. Za pierwszym razem zjadłem 3 i pół kapelusza i nie poczułem zupełnie nic, a za drugim zjadłem pięć i przeżyłem najpotężniejszy trip życia :
Długi czas nic się nie działo i usnąłem.
Ocknąłem a właściwie nie ocknąłem się w nieograniczonej niczym czarnej przestrzeni. Osobowość zniknęła, nawet nie to, że nie wiedziałem kim jestem - nie zdawałem sobie sprawy, że można być kimkolwiek w ogóle. Byłem "kamerą" nagrywającą obraz dla poźniejszego odtworzenia. Widziałem obracający się czworościan utkany ze złotawych nici - tego co pamiętam był to wszechświat , wewnątrz niego były tysiące mniejszych czworościanów między którymi przelewały się fragmenty szarawej mazi. Jeden z nich zinterpretowałem jako swoje ego - był szaro-zielony. Po przeciwnych stronach czworościanu wirowały kłęby dymu nieco przypominające galaktyki. Wiedziałem tylko, że są to przeciwne siły pozostające w równowadze - możliwe że dobro i zło. Pozytywna siła była koloru kremowego, a negatywna przybrała barwę wyblakłej czarnej koszuli. Nie mam pojęcia ile to trwało - w tym miejscu czas nie istniał
Jeśli czujesz, że jesteś gotowy na wszystko i masz mocną psychikę to próbuj 6 ;-)
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / / 0
Dzięki, rzeczywiście najlepiej samemu na sobie przetestować i zobaczyć efekty, czy da się panować czy nie. Być otwartym i pokornym a zarazem być przekonanym że to o co się prosi jest w pełni słuszne i dobre.

Ja dalej nie mam nic, byłem w czwartek w pusczy niepołomickiej i nic :/ Dziś w zagajniku jodłowym i nic :/ znaczy się jest masa różnych grzybów ale oczywiście nie te :/
Niestety nie mam dostępu i nawet nie wiem gdzie szukać lasków brzozowych, brzozowo/iglastych, dałem nawet ogłoszenie na gumtree że skupię grzyby, 2 osoby się odezwały chętne ale jak na razie cisza z ich strony.... a czas ucieka.
dlaczego to robię? dlatego że 11 września to kłamstwo które trzeba pokazać całemu światu.
  • 112 / 1 / 0
W Kielcach narazie muchomorów ani widu ani słychu. W ładnym brzozowym lasku :-p
  • 15 / / 0
W Żaganiu też pusto.
  • 145 / / 0
Hej ja jestem z krakowa,znacie jakiejś miejscówki blisko? myślałem o niepołomicach ale się zastanawiam czy warto...
dużo czytałem o muchomorach od tamtego roku i napewno w tym sezonie ich spróbuje.

Mam zapytanie co do przechowywania. czytałem że mogą utrzymywać swoje właściwości do kilku miesięcy. a jeżeli chodzi o mrożenie? jak wygląda sprawa?
  • 66 / / 0
O ja tez jestem z krakowa :P puszcza niepolomicka jak na razie pelna innych grzybow ale nie amanita muscaria :/ tam sa fajne laski bo sa rozne poszycia gruntu, poczawszy od wysokich iglakow gdzie pomiedzy drzewami sa same igly lub liscie i malo roslinnosci po totalna dzungle.
Lasek wolski przy kopcu kosciuszki to porazka, mimo ze wiele razy bylem to tego nie znalazlem :/
Cut - mające charakter handlowy oferty zatrudnienia/współpracy przy tym czy owym nie są tu na miejscu.
Ostatnio zmieniony 09 sierpnia 2011 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: jw.
dlaczego to robię? dlatego że 11 września to kłamstwo które trzeba pokazać całemu światu.
  • 66 / / 0
Ja też mam pytanie. Jak sądzicie DLACZEGO DZIECIOM OD PRZEDSZKOLA, PODSTAWOWEJ SZKOŁY WMAWIA SIĘ ŻE MUCHOMOR CZERWONY JEST ŚMIERTELNIE TRUJĄCYM GRZYBEM I ROBI SIĘ Z NIEGO SYMBOL TAKIEGO GRZYBA? Po co takie pranie mózgu? Przyznam że ja też jeszcze jakiś czas temu (5 miesięcy) byłem przekonany że jest to śmiertelnie trujący grzyb, aż przypadkiem nie trafiłem na niego w internecie i zacząłem poszukiwania.

Ja mam teorie.
Sądzę że albo wynika to z celowego działania by obywatele nie ruszali rzeczy wywołujących odmienne stany świadomości. Z narkotykami można walczyć bo np. konopia nie rośnie wszędzie, jednak z muchomorami się nie wygra bo one rosną wszędzie, to jak zakazać oddychania powietrzem. Zatem aby ludzie ich nie dotykali trzeba ich nastraszyć że są śmiertelnie trujące.

Wynika to z faktu że grzyb ten zawiera substancje która postrzegana jest jako trucizna, zatem skoro w skład takiego grzyba wchodzi ta substancja (niezależnie w jakiej ilości) to z góry zakłada się że jest on strasznie trujący. Zatem skoro amanita muscaria pojawia się w tylu bajkach itp. to dzieci napewno by chciały się zapoznać z tym grzybem, zatem stosuje się straszenie ich by celowo odciągnąć je od tego grzyba.

Co wy na to? Jakieś inne propozycje??
dlaczego to robię? dlatego że 11 września to kłamstwo które trzeba pokazać całemu światu.
  • 5921 / 1223 / 43
Z tego co wiem dzieciom nie powinno się dawać grzybów , nawet tych jadalnych bo mogą im zaszkodzić.
Co do muchomora to propaganda plebsu , który nie ma zielonego pojęcia o substancjach psychoaktywnych , nie ma się co oszukiwać w naszym kraju ludzie zawsze będą nastawieni negatywnie do takich rzeczy i wolą rozwalać życie alkoholem.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 152 z 369
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.