Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 10428 • Strona 216 z 1043
  • 39 / / 0
Boże ja nie chcę długofalowych efektów, w sensie na zawsze :( . Wszystkich psychiatrów na oddziale wypytywalam, mówili ( oprócz jednego), że nie uzależnia, że dobry lek, że będę po nim "szczęsliwa" (!) ,że w ich praktyce nie zdarzali się pacjenci, którzy wyłudzali recepty ani którzy samowolnie zwiększali dawki. Co za kanał.Byłam taka dumna z siebie, że mam kilka miesięcy absolutnej abstynencji, nie okaleczam się, nie głodzę od dawna (border), w terapii powoli i opornie, ale jednak do przodu, bezbolesne (niemal) zejście z benzo...Nie no to są jakieś jaja. Fatum. Jestem psychologiem,leczonym od 10 lat, starą babą,przerobiłam wszystkie psychiatryczne leki na sobie, rozumiem w stopniu podstawowym ich mechanizmy działania. I akurat ten jeden medykament nigdy mnie nie intersował i pozwoliłam go sobie aplikować w ciemno. Ja w psychiatrach nie mam wsparcia, tylko terapeuta skwitował smutno "naćpali panią".. Jesteście wszystkim co mam. Byłam kiedyś dość bystra i mniej więcej odróżniam sensowne porady od tych, które mogą mi zaszkodzić. A co do unikania wiadomości z forum dla ćpunówjako źródła samopomocy jestem sceptyczna. Uważam, że wielu psychiatrów mogłoby się sporo stąd nauczyć.
  • 375 / 102 / 0
Polecam nasączyć się wcześniej czymś przeciwlękowym ale nie benzo - u mnie to była lamotrygina i trazadom plus doraźnie propanolol i hydroksyzyna jak już byłam na potramalowych skrętach. I można mówić dużo ale ja próbowałam zejść z pregabaliny bez i z opio i ta druga opcja jest dużo lepsza. Chociaż trzeba wziąć poprawkę, że jestem od 15 lat uzależniona od opiatów (na szczęście ostatni rok to praktycznie abstynencja od wszystkiego), więc się raczej nie uzależnię.
Uwaga! Użytkownik drmjp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 438 / 122 / 0
Myślę, że benzo prawie na pewno przyniosłoby poprawę samopoczucia osobie na odstawce pregabaliny, ale lekarstwo nie może być gorsze od choroby. Myślę, że zdałyby egzamin takie środki jak kwas walproinowy, który dodatkowo wyrówna nastrój, lamotrygina/topiramat poprzez działanie antyglutaminergiczne, no i coś na uspokojenie i sen np. pramolan, można też pomocniczo krople walerianowe.
  • 218 / 51 / 0
@Cooba83 nie zrozumieliśmy się, nie pisałem że pregabalina i klon to analogiczna para jak koda i morfina. Tylko o to, żeby nie zamieniała 'siekierki na kijek' i nie wjebywała się w coś zdecydowanie gorszego w ramach odstawiania czegoś lżejszego. Dzięki za lekcje na temat dokładnego mechanizmu działania pregabaliny, ale to trochę nie o to chodzi. Może faktycznie napisałem niejasno, ale polecam 100 razy się zastanowić zanim błyśnie się tego rodzaju (umiarkowanie związanymi z problemem koleżanki) mądrościami.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2019 przez picabia, łącznie zmieniany 1 raz.
I am Alpha and Omega, the beginning and the end. I will give unto him that is athirst of the fountain of the water of life, freely.
  • 39 / / 0
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i troskę . Od razu napiszę, że schodzenia z pomocą opio nie biorę pod uwagę, benzo raczej też nie, ale jak nie będę mogła spać 3 noce rzędu to poratuje się dwójką relanium i 50 hydroksyzyny . Trazodon mam. Pregabalina nie działa na mnie przeciwlękowo tylko sztucznie podnosi nastrój. Problmem przy odstawieniu jest koszmarna depresja z zerową motywacją i niemocą. To jest trudne do zniesenia, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji i katuje się myślą, że końca nie będzie. :(
Ps: Jestem kobietą.
  • 904 / 184 / 0
Nie będzie, nie martw się. Co innego 10 lat brania w dawce 600-900, co innego 6 tyg. Minie, miesiąc dwa i bedz dobrze.

Tu też zdarzają się lekàrze, którzy myślą że to cudowny, nieuzależniający lek i nie wierzą w symptomy odstawienne. Jeszcze trochę i się douczą.
  • 375 / 102 / 0
Moja neurolog twierdziła, że mam na tym siedzieć dużo dłużej niż siedziałam (sama zeszłam dużo wcześniej z pomocą mojej ukochanej psychiatry). Ja u niej w listopadzie byłam i mówiłam, że chcę zejść, a ona na to żebym poczekała do wiosny, będzie słońce to łatwiej będzie zejść ze względu na moje problemy neurologiczne z nerwem trójdzielnym, bo będzie cieplej, ale też że będzie wiosna, więc będzie milej zerować. Jakbym jej słuchała to dopiero dziś zaczynałabym schodzenie.
Uwaga! Użytkownik drmjp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 39 / / 0
Dwa miesiące cierpienia. Lato, słońce, muszę pracować i opiekować się najbliższymi.
Na razie wzięłam pregabalinę, bo gwałtowne zejście mnie zmroziło. Ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić co przechodzą osoby rzucające opiaty..Wydawało mi się, że swoją depresją zahaczyłam wszystkie kręgi piekła. Tyle, że wtedy miałam powody do rozpaczy ( trudno być borderem zaliczającym od małolata traumę za traumą i przemoc i nie wpadać w dół). A teraz sama pozwoliłam to sobie zrobić, a przecież nie chciałam. Tak się starałam być wolna :( . Po prostu nie wierzę. Ludzie miewają trudności nawet z odstawianiem SSRI , ja nigdy nie czułam nic. Przecież prawie wszyscy wychodzą z pregabaliny miękko i bezboleśnie. A mnie akurat pierd****ło. :płacz:
  • 904 / 184 / 0
Nie jesteś jedyna. Dwojka dzieci, jedyny zywiciel, dobra praca i studia na ,,starość". Mnie uzależnienie od tej polecanej wszedzie pregaby też załamało. I miałem do wyboru - leżeć ze skurczami w łydkach 2 tyg myśląc jak tu przerwać to cierpienie i czekać aż przejdzie sztorm glutaminowo-nonandrenalinowy z dodatkiem wapnia.

Znajdz dawke po ktorej poczujesz sie w miare, wysyp proszek z kapsulki, rozrob w ciepłej wodzie (np.150mg w 75ml), podziel rano-wieczor i codziennie bierz 1-2ml mniej. 2-4mg. Możesz dzień-dwa , 5 dni przychamować. Nie dodajesz innych substancji do mixu. Możesz ewentualnie coś na lęki i wysoki puls.

Ja np z benzo zeszlem z minimalnymi ubokami, male leki czasem, troche depresji mijajacej po 3-4 dniach od ucinki. A zejscie z 300 na 75 pokazalo mi co oznacza depresja, derealizacja i myslenie o dniu ostatecznym. Przejdzie, szymon tu pisal, ze po 10-14 dniach po ostrym.cieciu (polowa dawki chyba co tydzìen) po 10 dniach poczul.sie lepiej. Ale sa tacy co dopiero po miesiacu. Obcinaj dawki, buszka z malym lyczkiem piwka i bedzie okej.
  • 438 / 122 / 0
Jeżeli chodzi o coś na sen, to zamiast relanium 2 polecałbym Ci krople walerianowe. Poważnie. W aptece kosztuje buteleczka 35 g, ok 2-4 zł, a kwas walerenowy jest agonistą GABA-A jak benzo, tylko wiąże się z inną podjednostką tego receptora. Przy okazji podwyższa próg drgawkowy, czego nie zapewnia hydroksyzyna, a przy odstawce pregabaliny ma to jakieś znaczenie. Mechanizm działania hydroksyzyny jest identyczny jak starych antyhistaminików i neuroleptyków, czyli blokada receptora H1, co skutkuje snem ze sporą ilością realistycznych i nieprzyjemnych marzeń. Cała buteleczka powinna wystarczyć.
Zablokowany
Posty: 10428 • Strona 216 z 1043
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.