Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
"Magia" pregabaliny znika przy regularnym stosowaniu.
Jeśli komuś na niej zależy polecam raczej "od czasu do czasu" standardową dawkę, powiedzmy 150 najwyżej 225 Max 300.
nie więcej jak dwa razy w tygodniu
"Rutyna to rzecz zgubna "
Pewnego razu jednak postanowiłam wziąć razem z pregabą metylofenidat (nie pamiętam w jakiej dawce). To było przed spektaklem teatralnym. Cały ten spektakl siedziałam tak oczarowana, jakbym co najmniej zasiadała w pierwszej loży niebiańskiego występu chłostającego wszystkie moje zmysły. Pod koniec się zaczęło. Podeszłam razem z innymi w stronę aktorów i zaczęłam dziękować tym, których kojarzę, za występ. Normalnie nigdy bym tego nie zrobiła. Jednemu powiedziałam nawet, że jestem naćpana, sama nie wiem po co. Dopytywałam, czy będzie więcej takich przedsięwzięć. Po wyjściu, idąc do domu, zaczepiałam losowych ludzi na ulicy by im powiedzieć, że ładnie wyglądają lub życzę im miłego dnia
PS: Uważaj w tym kraju z wysprzęglaniem się obcym, że ćpałaś. To się zdarza w euforii ale trzeba się pilnować. Nie chodzi mi o kwestie prawne a raczej po prostu postrzeganie w społeczeństwie. Tutaj wódeczka jest dobra, reszta zła.
Niestety, czerwiec 2025 to tragedia w życiu prywatnym i musiałem wejść na 150-150-0 dziennie, bo mam obowiązki rodzinne i nie mogłem się zatrzymać i przecierpieć żalu po stracie, na to przyjdzie czas teraz jak wszystko poukładałem. Co ciekawe, w tym czasie przestałem jej używać dla zabawy, i odstawiłem paroksetynę, bo i tak chuja dawała. Od czerwca do września byłem na tym 150-150-0, bez ani jednego wyskoku wyżej. Schodziłem 75mg tygodniowo i było w miarę bezboleśnie, każde zejście o 75mg to:
- obniżałem 75mg w niedzielę
- poniedziałek ok
- wtorek lekki spadek napędu, noc słabsza, wybudzenia
- środa najgorsza, deprecha mocna, sen kiepski, brzuch jak po kebsie na bardzo ostro, koszmary takie, że kurwa jakbym nagrał film to oskar murowany xD
- czwartek lepiej, ale takie 70%, sen już lepszy
- piątek 90%, sen normalny
- sobota to już normalnie
Jedyne co dodawałem to:
- l-teanina 200mg 2 godziny przed snem (mocniejszy sen)
- CBD przed snem, w formie ciasteczek, bo wtedy działa mocno i do samego rana, waporyzowane za krótkie działanie jak na 8 godzin snu (nie mam snów po CBD, a sny na schodzeniu z pregi są sami wiecie jakie xD, u mnie ryły psychę nawet po jednym mocniejszym dniu jak brałem okazjonalnie)
Dodam, że pierwsze zejście o 75mg zrobiłem na czysto (bez CBD i l-teaniny) i do przeżycia, ale po co się meczyć.
03.11 : zero (bo wczoraj strzał rekreacyjny)
04.11-09.11 : 150mg (rano) + 150mg (noc)
10.11-16.11: 150mg (rano) + 75mg (noc)
17.11-23.11 : 150mg w jednej dawce (rano)
27.11-30.11: 2 x 75 mg (rano, noc)
01.12-07.12: 75 mg (rano)
Dostępu do bzd nie mam ale udało się wyrwać 1 pakę pomimo braku kwitów u internisty. Choć trochę pomoże przy schodzeniu od czasu do czasu (choć zaznaczam: klon nie pomaga jak kozak przy odstawianiu pregi i tak jest chujowo może jak się schodzi powoli to inaczej)
05 sierpnia 2025izopropylofenidat pisze:Ale takie 150 mg to jest dla mnie perfekcyjna dawka terapeutyczna po której nie czuje się naćpany ale czuje się lepszą wersja siebie i szczerze to chyba do końca życia będę się suplementował pregabaliną w sytuacjach takich jak19 lipca 2025kropka855 pisze: Pomaga komuś Prega na fobię społeczną i pewność siebie?
- rozmowa o prace
- spęd rodzinny
- imprezy integracyjne w pracy
I to właśnie czyni ją tak niebezpieczną, jest tak dobra, że tak łatwo się w nią wjebać, w szczególności dla lękowca/fobika społecznego.
i nie tylko ja to potwierdzę.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

