blackout pisze:. Zatem skoro amanita muscaria pojawia się w tylu bajkach itp. to dzieci napewno by chciały się zapoznać z tym grzybem
A tym czasem powiem wam, że natknęłam się podczas dzisiejszego spaceru po lesie na panią Amanitę Muscarię ;]
w niedziele bylem na grzybach (dolny slask, gory sowie, bojanice) zwiedzilem moje 3 niezawodne zagajniczki brzozowe. rezultat? 3 zawiniete maluszki ktore szkoda rwac i dobre 500 panterek w 1 z zagajnikow. nei dalo sie przejsc zeby nie nadepnac w calym tym obszarze a mial on dobre pol hektara. miesiac temu w 1 z moich miejsc narwalem okolo 50 sztuk naszych skarbow ale juz mi sie koncza zapasy ;)
tych panterek nei rwe bo sa jak dla mnei zbyt ostre. czasem 1 nie zadziala a czasem pol wysyla w kosmos.
czekamy czekamy na czerwonki a w miedzyczasie tak ala ciekawostka...
na mojej polance od lysiczek spotkalem 2 sztuki! szok w chuj bo tak wczesnie jeszcze nei spotkalem. zostawilem bo na co mi 2 a zawsze cos moze sie rozsieje ;)
DMT 4 Life
1. Jaka według was jest najlepsza pora na spożycie? wieczór czy np. środek dnia? zapewne wieczorem lepiej gdyż nie wzbudza to podejrzeń rodziny.
2. Myślicie że możliwe jest po spożyciu zapaść w śpiączke, wiem że sen jest normalną rzeczą, ale czy istnieje możliwość nie wybudzenia się z tego stanu? Z tego co się orientuję to nie, chyba że po przegięciu i zjedzeniu dużej ilość, tak?
3. Śmieszne bo ja potrafię wypić jedno piwo i po 2-3 godzinach się porzygać, widać taka jest reakcja na alkohol który organizm traktuje jak truciznę i próbuje wydalić z organizmu. Zatem zapewne powinienem się pogodzić z tym że po amanita muscaria będzie podobna reakcja?? Jeśli tak to w jakim czasie po spożciu pojawiają się mdłości, jest jakaś reguła? czy to sprawa indywidualna? Wogóle można podczas tripowania będąc nieświadomym zacząć rzygać? Jeśli tak to chyba jest to dość niebezpieczne...?
4. Wychodząc z założenia że po jednym piwie już potrafię mieć faze (a to przecież w porównaniu do "normalnego" człowieka mała ilość) to po spożyciu małej ilości kapelusza (myślałem na początek o jednym) mogę mieć już mocnego tripa? Śmieszne bo wyznaję zasadę KNOW YOUR BODY, KNOW YOUR MIND a w tym przypadku ona się nie sprawdza bo z tej strony się nie znam. Zatem myślicie że porównywanie ilości spożytego alkoholu może być porówmywalna do ilości spożytego grzyba? Czyli zastosować mniejszą dawkę niż przewiduje się w początkowym okresie testowania/próbowania??
już niedługo będziemy śpiewać badger badger badger badger, mushroom mushroom :P
1. dla mnie najlepsza pora to srodek dnia poza domem, na lonie natury czego mnie psylo nauczyly. im naturalniej tym lepszy trip :) a jezeli w domu to wieczorkiem bo w razie za mocnej jazdy idziesz w kime i git a spiacy na chacie w dzien etc mozesz wzbudzic lekkie podejrzenia.
2. zalezy od wrazliwosci na substancje toksyczne zawarte w Amy xD ale spiaczka raczej jest baaardzo malo prawdopodobna nawet jesli wogole mozliwa po 5 sztukach to co dopiero po 1.
3. Amy nie ma nic wspolnego z alkomatem. mozesz spawac po 1 piwie a znosic 10 sztuk, a zarazem mozna chlac litra wodki i spawac po polowie. wiec nie masz co tego laczyc. u mnie mdlosci jesli wogole byly (zalezy od postaci spozywanego grybka) to pojawialy sie czasem po 5min (pewnei od placebo) do max 40-50min. na fazie raczej mdlosci mina albo nie zwrocisz uwagi na nie, no chyba ze sie za bardzo wkrecisz w to, nastawisz sie na spawa to mozesz cala fazke przesiedziec nad klopem co moze byc grozne gdyz twoj umysl bedzie ci kazal wymiotowac bez konca wiec nie mysl o tym. wysusz jak najlepiej kapelutki wtedy toksyny przeksztalcaja sie w substancje czynna co zmniejsza wrecz do zera ryzyko wymiotow. ja kroje na plastry 5-10mm i susze w suszarce na wiur. w taki sposob przyrzadzany grzyb nie powodowal nigdy mdlosci.
4. jak juz mowilem alko nie ma nic a nic wspolnego z Amy wiec sie tym nie przejmuj. po 1 grzybku raczej za duzo nei poczujesz ale jak sam wspomniales know your...... cza wyczuc swoje cialo i umysl dlatego zaczynaj od malych dawek. moze cos poczujesz ale bardziej bedzie to przypominalo upicie jak zgrzybienie imho. no chyba ze... jestes nadwrazliwy i na ta substancje to faza bedzie. latwiej by bylo to stwierdzic jak bys powiedzial jak reagujesz na trawe, futro (amfe) i inne psychoaktywy, poniewaz spotkalem sie z chlopkiem ktory na wszystko tak reagowal. mega faza po polowie dzidki, po kresuni jak pol zapalki i... grzybkow (psylo) tez jadl pare razy mniej niz ja a doznania mial lepsze z tego co opisywal.
podsumowujac... nie obawiaj sie fazy bo dojdzie do bt, nie mysl o spawaniu bo bedzie bt, staraj sie podejsc do tego jako do czegos co bedzie pryjemne a tak bedzie.
psychodelikow NIE WOLNO sie obawiac bo bedzie kiepsko.
Pozdro i milego!
DMT 4 Life
carnage9 pisze:http://www.youtube.com/watch?v=EIyixC9N ... r_embedded
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzyby_psy ... Flashbacks
Myślicie że to prawda? myślałem że po spożyciu grzyba substancja odpowiedzialna za trip jest wydalana z moczem, tak że już nic nie zostaje w organizmie. Zatem to ta substancja wywołuje to, czy uszkodzenia mózgu (lub po prostu zmiany w nim, niekoniecznie negatywne, bo uszkodzenie to negatywne określenie) po jej spożyciu wywołują ten efekt?? A może po prostu jest to bullshit i coś takiego się nie dzieje?
Pytam o to gdyż regularnie oddaję krew, uznałem że amanita jest całkowicie bezpieczna, jednak teraz trochę zaczynam się zastanawiać. Nawet jeśli jest bezpieczna (a chyba jest) to gdybym oddawał i tak bym ukrył fakt spożywania tego grzyba, leakarze są zbyt głupi, dla nich psychodelik to to samo co narkotyk zatem skreśają cię odrazu z listy na długi czas :/
wiem że ten tekst z wikipedii tyczy się grzybó psylocybinowych, jednak czy z muchomorem czerwonym nie jest podobnie??
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.