ja latam
Rozumiem, że dla klona max to jakieś 48h.
18 czerwca 2019The_Most_Bak pisze: @chuja tam. też miałem taki okres w życiu że miałem wyjebane na uzależnienie, bo albo będę się czuł dobrze, albo sznur, a benzo to tabletka szczęścia więc co z tego że się uzaleznie. teraz po jakimś roku ciągu nawet nie czuję ich działania. Tzn czuje, gdy zaczyna się piekło i wrzucenie daje ukojenie, ale Supermana już ze mnie nie robi. Do tego dochodzi do ciebie świadomość że twoim życiem rządzą tabletki, co przysparza ci kolejnego cholernego problemu, choć zacząłeś je jeść po to zeby je wyeliminować . Natomiast raczej zawsze będę po nie sięgał, bo brane doraźnie są wynalazkiem godnym Nobla, ale mądrzejszy już o to doświadczenie że całego życia na benzo przejść się nie da:)
Możliwe jest, że jak się brało duże dawki to się zwiekszył czas półtrwania?
Rozumiem, że dla klona max to jakieś 48h.
20 czerwca 2019TrzymamSzafe pisze: Do tego ta głupia pewność siebie i odpieprzanie fajnych akcji.
19 czerwca 2019Kromozepam pisze: Możliwe jest, że jak się brało duże dawki to się zwiekszył czas półtrwania?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.