Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 109 z 1131
  • 373 / 3 / 0
Hehe nom dlatego u mnie MJ odpadło już dawno temu :) Jest mnóstwo fajniejszych dla nas rzeczy po których nie ma przykrych dolegliwości :P
  • 451 / 2 / 0
samuraxo pisze:
Jest mnóstwo fajniejszych dla nas rzeczy po których nie ma przykrych dolegliwości :P
Może faktycznie są takie, które nie aktywują NL, ale czy fajniejsze? Jakie masz na myśli?
U mnie nawet czasem alprazolam lubi sobie zadziałać paradoksalnie i coś mi pomieszać w deklu :nuts:
Uwaga! Użytkownik boberator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / 1 / 0
Brałem alpro w postaci afobamu a później zomirenu SR przez ponad 4 lata. Rozciągałem dawkę do granic mozliwości (8mg) na dobę często z alko i marią, kiedy to nie jestes pózniej w stanie uwierzyć co robiłes, coż zabawa przednia ale tylko na początkach. Po jakimś czasie człowiek się oriętuje że lek nie działa jak powinien a zwiekszanie dawki jedynie usypia.
Dochodzi druga sprawa: efekty odstawienne graniczą z koszmarem, pomijam potworne ataki depresji i bezzsensoć. Dochodzi paranoja i koszmary senne związane z umieraniem itd. (nikomu nie polecam). wychodziłem z tego miesiącami.
Spróbowałem po roku jednak tolerka juz sie na tyle osadziłe ze nie jest sie w stanie uzyskac początkowych efektów.

Reasumując, leczniczo, super lek, działa natychmiastowo, perfekcyjne na doły, depresje, lęki, nerwice, jednak to zabawa na krótką metę a jeśli doprowadzimy sie do fizycznego uzależnienia to współczuje. Także nie ma specjalnie co kombinowac z innymi benzo bo alpro jest właściwie najsilniejsze.

moja rada: kiedy zabawa już bedzie się konczyc i nie bedziecie juz czuli tego co chcieliscie proponuję odstawic aby uniknąć potwornego wychodzenia z uzaleznienia, a uzależnia silnie.

polecana przeze mnie dawka to max do 2mg rekreacyjnie na raz, później schody są w dół i idziesz spac.
Leczniczo od 0.5 do 1mg 3x na dobę.
"Demokracja jest jak dwa wilki i owca, głosujący co będzie na obiad."
  • 983 / 16 / 0
Tolerancja na benzo rośnie bardzo wolno jak się bierze stałą dawkę, a nie wpierdala codziennie coraz więcej...
Dawkę klona podnosiłem raz, dwa lata temu, z 3mg na 4mg - fizycznie mi wjeżdżało, skurcze, prąd na kręgosłupie itp.

Przez to, że jestem na stałe na klonach mogę sobie jeść alprę jak tam mam ochotę bez żadnych nieprzyjemności.
IMO takie szarpanie się z wchodzeniem i schodzeniem na benzo, jak robicie to któryś raz z kolei nie ma sensu.
Lepiej na stałe wsiąść na klonazepam - stała dawka, nie trzeba o tym myśleć, tableta rano, tableta wieczorem - wszystko.
Efekty uboczne odpuszczają po pół roku, póżniej żyjecie sobie normalnie, absolutnie normalnie.
No i jakieśtam padaczki, zjazdy po dragach, kac po chlaniu, paranoje, wrzody żołądka itp. dolegliwości was nie dotyczą.

Alpra jest dobra ale nie solo.
Ostatnio zmieniony 21 sierpnia 2012 przez bzdaddict, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1472 / 26 / 0
Co ma działanie bardziej przeciwłekowe alko czy Alpra

z mojej strony wygląda to tak

Alko

Faza wejścia alko ,jest lepiej niż normalnie ,ale przy złych warunkach mogę sobie coś jeszcze wkręcić zlego czy czuć mały dyskomfort

pod koniec picia ,nie ma szansy abym czuł się zle opsychika jest jak najbardziej stabilna

godzinę po piciu ,to ,że nie ma leków to mało,jestem w stanie wszystko zrobić niczego sie nie boje ,robie takie rzeczy jakbym normalnie nie zrobił ,nie istnieje takie coś jak wstyd,mógłbym jeść chyba nawet benzydaminę ,mogę wszystko

Alpra

Ogólnie przy dwóch tabletkach xanaxu jest spoko ,ale jakoś i tak gorzej niż jak już bym kończył pić ,nie mówiąc już o tym ,że raczej nie czuje jakby nawet przy większych ilościach nie będzie takie coś jak po picu alkoholu ,że mogę wszystko nie czuje wstydu itd

sądze ,że alko tutaj lepiej sie sprawdza jakie jest wasze zdanie ?
  • 144 / 6 / 0
Biore Alpro w epizodach od jakis 3 lat. Na lęk i natłok depresyjnych myśli działa bardzo bardzo dobrze. Przechodzi mi ucisk w klatce piersiowej. Co ciekawe , od nerwicy mam objawy alergiczne: zaczerwieniona skóra, zapchane zatoki, kaszel, oczy. Po alpro te objawy znikają. Choc czasami zjadałem spore ilosci w jeden dzien (5-7mg) tolerancja nie skoczyla. 3x0.5mg wystarcza by mój dzien potoczył się spokojnie. Jak już to pare osób napisało do 2mg jest mocniejsze dzialanie przeciwlekowe , powyzej tej dawki mocniej tylko dzialanie nasenne. Zazwyczaj wierny byłem Afobamowi, ostatnio Alprox ( eleganckie pudełeczko :)) i nie czuje różnicy w działaniu. Przy Zomirenie czułem różnice albo sobie wmawiałem ;)
  • 536 / 3 / 0
Nosz kurwa. Zawsze byłem pewny, że przy Alprze nie da się tak odpierdalać jak na klonach. Dziesiątki razy miks z alko nie powodował żadnych problemów. Wystarczy jednak miks alpra+alko+trawa i już człowiek może narobić równie durnych rzeczy jak po klonach :-/

Do tego działanie likwidujące socjofobie i antydepresyjne po 2 miesiącach znacznie się zmniejsza. [nawet przy większych dawkach]
Ostatnio zmieniony 23 sierpnia 2012 przez M864, łącznie zmieniany 2 razy.
More is all you need

Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
  • 451 / 2 / 0
@up - ja tylko po alprze + alko startuję do dresów większych od siebie :D także jest to pewien pozbawiacz hamulców.
Uwaga! Użytkownik boberator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 144 / 6 / 0
To racja, alpro daje good mode. Ale spowalnia ruchy :(
  • 451 / 2 / 0
Spowalnia myślenie, głównie o konsekwencjach tego, co się zrobi xd
Uwaga! Użytkownik boberator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 109 z 1131
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.